Jubilerski gigant stanie przed sądem? Bulgari oszukiwała na podatkach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 stycznia 2013, 20:00
Czy włoska firma jubilerska, Bulgari, oszukiwała na podatkach? Niewykluczone, że znany producent dóbr luksusowych stanie przed sądem pod zarzutem ukrycia przed fiskusem około 70 mln euro. To niejedyny gracz z branży mody, który ma problemy z fiskusem.

Włodarze jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek jubilerskich świata mieli dopuścić się oszust podatkowych w 2011 roku przy okazji kupna Bulgari przez francuski koncern dóbr luksusowych, Louis Vuitton Moet Hennessy. Transakcja opiewała na kwotę 3,7 mld euro. Część z tych pieniędzy trafiła na konta w Luksemburgu i Irlandii - w ten sposób Bulgari chciało uniknąć włoskiego fiskusa. Urząd skarbowy w Italii stracił na tym 70 mln euro. Według dziennika "Corriere della Sera" włoska policja miała w ub. tygodniu zrobić nalot na rzymską siedzibę firmy.

Marka, która jest synonimem ponadczasowej elegancji, została stworzona w 1884 roku przez Greka, Sotira Bulgariego. Przez kolejne lata firma była zarządzana przez potomków Bulgariego. Siedziba marki mieści się w Rzymie. W salonach Bulgari można znaleźć luksusową biżuterię, zegarki, torebki i perfumy. Od początku kryzysu finansowego kondycja firmy była coraz gorsza. Dzięki przejściu do francuskiego koncernu Bulgari zyskał możliwość korzystania z kanałów sprzedaży LVMH.

Słynna firma jubilerska nie jest jedynym graczem w branży mody, który ma problemy z fiskusem. O oszustwa podatkowe oskarżony jest również duet projektantów Domenico Dolce i Stefano Gabbana. Ich sprawa sądowa ciągnie się już od kilku lat. Dotyczy sprzedaży marek Dolce & Gabbana i D&G firmie Gado, której siedziba jest w Luksemburgu i która należy do projektantów. Stworzyli ją, by nie płacić we Włoszech wysokich podatków. Projektanci odstąpili prawa do swojej firmy za 360 mln euro - to kwota znacznie poniżej rzeczywistej wartości rynkowej. Na skutek zaniżenia ceny do włoskiego Urzędu Skarbowego trafiło mniej pieniędzy z podatku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj