Kolejarze: strajk jest efektem tego, co zrobili pracodawcy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 stycznia 2013, 14:28
pociąg towarowy, kolej, tory
pociąg towarowy, kolej, tory/ShutterStock
Kolejarze walczą o to, by sytuacja na polskiej kolei poprawiła się - mówi przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek.

Związkowcy zapowiedzieli dwugodzinny strajk ostrzegawczy w piątek rano, między godziną 7 a 9.

Leszek Miętek dodaje, że kolejarze nie walczą o ulgi na przejazdy pierwszą klasą, a takie zarzuty - jak dodał - pojawiały w wypowiedziach niektórych przedstawicieli władzy.

Według Leszka Miętka, w sporze zbiorowym wobec kolejarzy jest stosowana prowokacja, którą strona rządowa wykorzystuje, by spacyfikować związkowców. Polscy kolejarze żądają, by rząd zaczął wreszcie rozwiązywać problemy, zamiast zajmować się przedstawianiem negatywnego obrazu pracowników kolei - mówił Miętek. Jego zdaniem, strajk jest efektem tego, co zrobili pracodawcy.

>>> Czytaj tez: Nowak do kolejarzy: uszanujcie pasażerów, zmieńcie godziny protestu

Leszek Miętek podkreślił, że lekarstwem na problemy polskiej kolei nie jest prywatyzacja. Zwrócił uwagę, że związkowcy protestują także w imieniu pasażerów, którzy cierpią na skutek złych warunków w polskich pociągach.

O godzinie 14 mają rozmawiać ze Związkiem Pracodawców Kolejowych na temat warunków ewentualnego odstąpienia związkowców od protestu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj