Jędrzejak: Debata nad luzowaniem ilościowym trwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2013, 11:09
Maciej Jędrzejak, Head of Saxo Bank Poland
Maciej Jędrzejak, Head of Saxo Bank Poland/Media
Czwartkową sesję rozpoczęło mocne uderzenie. Nad ranem podano do wiadomości, że PKB Japonii w pierwszym kwartale wzrósł o 0.9%.

Eksperci oczekiwali wartości nie wyższej niż 0.7%. Biorąc pod uwagę strukturę danych, najważniejszym czynnikiem prowzrostowym było pobudzenie popytu wewnętrznego. Wydaje się, że strategia wyrwania gospodarki ze stagnacji premiera Shinzo Abe i szefa banku centralnego Haruhiko Kurody zdaje egzamin. Osłabienie jena o 16% wobec amerykańskiego dolara i 14% wobec euro od początku roku, pozwoliło również na pobudzenie eksportu i wzrost produkcji przemysłowej w kwietniu 0.9%. Eksperci niecierpliwie oczekują trzeciego filaru zapowiadanych zmian, uzupełniającego działania stymulacji monetarnej i fiskalnej trzeciej gospodarki świata.

Sukces luzowania ilościowego w Japonii może zachęcić pozostałe gospodarki do intensyfikowania polityki zwiększania bazy monetarnej. Jak informuje jednak Międzynarodowy Fundusz Walutowy ustami Erika Oppersa, rezygnacja z tego rozwiązania oraz podniesienie stóp procentowych może zwiększyć ryzyko podejmowane przez banki przy udzielaniu kredytów oraz utrudnić obywatelom spłatę długów już zaciągniętych. Póki co, druk idzie w najlepsze, chociaż szef Rezerwy Federalnej w San Francisco Ted Williams zasugerował, że w obliczu korzystnych danych z rynku pracy, on i wielu jego kolegów może zacząć dyskusję o wygaszaniu QE. Eksperci pozostają zgodni. Wygaszanie tak, szybko – nie.

Najważniejsze wydarzenia piątkowej sesji będą miały miejsce poza kontynentem europejskim. Kluczowe dla losów kanadyjskiego dolara będą dane dotyczące inflacji północnego sąsiada Stanów Zjednoczonych. Kilka godzin później opublikowane zostaną dane dotyczące wzrostu PKB Meksyku. Waga tych ostatnich doniesień w ostatnich tygodniach rośnie. Być może niedługo doczekamy czasów, kiedy zamiast śledzić poczynania pary EURUSD, skupimy się na losie reala, nowego peso lub rupii. Póki co, warto się przynajmniej z tymi gospodarkami zacząć się oswajać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj