Dla przykładu w DI BRE na koniec listopada otwartych było niemal 292,16 tys. rachunków, o 1,6 tys. więcej niż na koniec października.

– W październiku otworzyliśmy o 2/3 więcej rachunków niż we wrześniu, a w listopadzie grubo ponad dwa razy tyle co we wrześniu – mówi Robert Kosowski z DI BRE.

Część domów maklerskich dzieli się już danymi na 2 grudnia, kiedy kończyły się zapisy na akcje Energi. W BM Alior Banku przybyło w nieco ponad miesiąc ponad 2,2 rachunków. To cztery razy więcej niż w październiku.

– Oczywiście ciekawe oferty przyczyniają się do wzrostu liczby nowych rachunków, jednak w największym stopniu wpłyną na to bardzo udane debiuty, takie jak PKP Cargo czy Mercator Medical – wskazuje Krzysztof Polak, dyrektor BM Aliora.

Wspomniane firmy debiutowały w październiku. Pierwszego dnia notowań kurs PKP Cargo wzrósł o 19,4 proc., a obecnie zysk kupujących akcje spółki w ofercie publicznej sięga już niemal 25 proc. Mercator Medical w pierwszym dniu notowań dał zarobić 18,6 proc., a 4 grudnia zysk na papierach spółki wynosił ok. 11 proc.

Reklama

>>> Czytaj też: Debiut PKP Cargo nie przyciągnął nowych inwestorów na giełdę

Znacznie więcej nowych klientów niż w październiku pojawiło się też w CDM Pekao, gdzie do 2 grudnia przybyło ponad 2,8 tys. rachunków, DM BZ WBK (1,4 tys.) i DB Securities (1,1 tys.). Niemal 400 klientów zyskał w tym czasie ING Securities, a ponad 100 BM BGŻ i Millennium DM. DM BDM wskazuje, że poza nowymi otwarciami ruch było widać też na rachunkach, które ostatnio nie były w ogóle aktywne.

U brokerów panują różne opinie co do przyszłej aktywności osób, które otwierały ostatnio rachunki specjalnie w związku z ofertami publicznymi. Władysław Dmochowski kierujący zespołem zarządzania produktami w Millennium DM mówi, że takie rachunki z reguły nie są wykorzystywane w obrocie innymi instrumentami finansowymi. ING Securities podaje, że po debiucie akcji w ciągu roku ok. 25 proc. klientów zawiera transakcje niezwiązane z papierami kupionymi w IPO. W BM Alior po udanej ofercie w inwestycje na rynku angażuje się zwykle od kilku do kilkunastu procent nowych klientów.

– Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy nowi inwestorzy będą aktywni dłużej. Zysk z oferty pierwotnej zachęca do udziału w kolejnej, a dobra koniunktura na GPW sprzyja, by część osób, które zarobiły na rynku pierwotnym, zaczęła inwestować na wtórnym. Ale nie wszyscy odważą się inwestować regularnie, a ewentualne pogorszenie koniunktury zniechęci nowych inwestorów – ocenia Dariusz Włodarczyk, zastępca dyrektora departamentu strategii i rozwoju w DM BZ WBK.

>>> Czytaj też: Inwestorzy indywidualni stronią od akcji

1,49 mln rachunków maklerskich prowadziły domy maklerskie i banki na koniec października 2013 r.

14 proc. wyniósł udział inwestorów indywidualnych w obrotach na rynku akcji na GPW w I połowie 2013 r.

323 tys. inwestorów indywidualnych wzięło udział w ofercie publicznej GPW w 2010 r. To rekord wśród ofert prywatyzacyjnych