Hiszpania walczy ze złodziejami szuki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2013, 19:18
Farby i pędzle
Farby i pędzle/ShutterStock
Hiszpania uszczelnia granice przed złodziejami sztuki. W Madrycie specjaliści opracowują plan ochrony dóbr kultury. W spotkaniu biorą udział dyrektorzy muzeów, sędziowie, policjanci i historycy sztuki.

 Nielegalny handel sztuką jest obok handlu bronią i narkotykami przestępstwem przynoszącym największe zyski. 

Zdaniem policji, na terenie Hiszpanii działa kilka niebezpiecznych i wyposażonych w najnowsze zdobycze techniki gangów, które kradną i wywożą dzieła sztuki. Często też potajemnie odkupują zabytki od mających problemy finansowe kolekcjonerów. 

„Brygada wyspecjalizowana w odzyskiwaniu dóbr narodowych jest jedną z najlepszych w Europie. Jednak potrzebujemy współpracy całego społeczeństwa” - zachęcał Jose Vazquez Tain, sędzia, który odzyskał skradziony, XII-wieczny Kodeks Kalikstyński. Vazquez Tain przypomniał, że dzięki takiej pomocy zlokalizowano skradziony w latach 80-tych, XVI wieczny gobelin. 

Od początku roku hiszpańska policja odzyskała 98 obrazów oraz kilkanaście grafik i zabytkowych mebli. Zebrani w Madrycie uważają, że kradzieży byłoby mniej, gdyby Hiszpania zaostrzyła kary przeciwko kradnącym i sprzedającym na czarnym rynku dzieła sztuki. 

>>> Czytaj też: Pomoc finansowa dla Hiszpanii: Koniec akcji pomocowej trojki dla banków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj