Polska europejską gwiazdą: jesteśmy faworytem międzynarodowych inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 lutego 2014, 11:24
W branży deweloperskiej największy potencjał wzrostu kursu mają spółki z rynku komercyjnego
W branży deweloperskiej największy potencjał wzrostu kursu mają spółki z rynku komercyjnego/Dziennik Gazeta Prawna
Rodzimymi nieruchomościami interesują się międzynarodowi inwestorzy. Świadczą o tym m.in. wyniki najnowszego badania firmy doradczej EY wśród ponad 500 podmiotów działających na rynku nieruchomości w 15 krajach.

 Te, które już u nas inwestują, w 33 proc. twierdzą, że jesteśmy rynkiem bardzo atrakcyjnym, a 67 proc., że atrakcyjnym. Żaden nie ocenił Polski jako kraju nieatrakcyjnego. To jedyny taki przypadek w Europie.

Te pozytywne nastroje potwierdzają oczekiwania analityków wobec deweloperów notowanych na GPW. Z rekomendacji wydanych ostatnio dla spółek z branży wynika, że okazji do zarobku warto poszukać wśród firm, które działają na rynku komercyjnym, m.in. biur i centrów handlowych. Średnie z cen docelowych wystawionych dla spółek komercyjnych są teraz od 20 do ponad 30 proc. wyższe niż ich aktualne kursy na GPW. Cena docelowa to wartość, jaką zdaniem analityków powinien osiągnąć papier spółki w określonym czasie, zwykle 9–12 miesięcy. U deweloperów mieszkaniowych potencjał wzrostów w najlepszym przypadku nie przekracza kilkunastu procent.

– Wzrost sprzedaży mieszkań w 2013 r. podbijał ostatnio kursy spółek z tego segmentu. Ożywienie inwestorzy już w dużej mierze uwzględnili w cenach – wskazuje analityk jednego z brokerów.

Deweloperzy komercyjni pod względem notowań wypadli w ciągu ostatniego roku znacznie słabiej. Nie sprzyjały m.in. duża podaż nowej powierzchni biurowej i naciski na obniżki czynszów. W Warszawie pod koniec III kw. 2013 r. maksymalne stawki czynszów były o 4 proc. niższe niż przed rokiem. Część analityków, jak np. Piotr Zybała z DM mBanku, spodziewa się, że ożywienie gospodarcze pozwoli w tym roku na wyhamowanie tendencji spadku czynszów. Jednak nie wszyscy są optymistami.

>>> Rynek pierwotny mieszkań w pigułce: ceny, oferty i popyt. Czytaj więcej

– Sądzę, że najemcy będą nadal bardzo wymagający. Poprawa notowań będzie zależała głównie od indywidualnej sytuacji konkretnej firmy – ocenia Adrian Kyrcz z DM BZ WBK.

Maciej Wewiórski z DM IDMSA wskazuje, że kilku deweloperów przygotowuje projekty, które mimo trudnej sytuacji na rynku mogą przynieść im pokaźne zyski. Według tego analityka mimo mniejszego potencjału wzrostu kursów okazji do inwestycji lepiej szukać jednak w sektorze mieszkaniowym, któremu bardziej sprzyja otoczenie rynkowe. Analitycy wskazują, że na jego korzyść działać będą m.in. ciągle niskie stopy procentowe i program Mieszkanie dla Młodych. Kontynuowany będzie też proces przejmowania rynku przez duże i silne finansowo firmy od mniejszej konkurencji, która ma problemy ze spełnieniem wymogów ustawy deweloperskiej i pozyskaniem w bankach finansowania inwestycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj