Kwiecień: Cień drugiego kwartału

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2014, 09:42
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski/Inne
Ostatni dzień pierwszego kwartału zaczyna się w dobrych nastrojach. Trudno spodziewać się, aby zarządzający chcieli popsuć sobie humory na koniec okresu rozliczeniowego.

Warto jednakże pamiętać, że tuż za rogiem może się kryć korekta.

Pretekstów do udanego zamknięcia może być kilka. Po danych o inflacji z Niemiec i przede wszystkim z Hiszpanii (deflacja 0,2%) wzrosły znów spekulacje o możliwym luzowaniu ze strony EBC, który decyzję podejmie w czwartek. To pomogło europejskim indeksom już w ubiegłym tygodniu oraz sprawia, iż dziś kontrakty na DAX30, a za nim na WIG20, otworzyły się lukami wzrostowymi.

W USA mamy w tym tygodniu serię danych makro i panuje ogólne przekonanie, iż wobec normalizacji pogody w marcu dane te będą dobre. Z jednej strony oznacza to, że Fed faktycznie może podnieść stopy wcześniej niż oczekiwano do niedawna, ale z drugiej strony będzie to miało miejsce przy szybkim wzroście gospodarczym. Wreszcie, w weekend mieliśmy wybory samorządowe w Turcji, które zdecydowanie wygrała partia premiera Erdogana, zdobywając aż 46% głosów. Rynki przyjęły te wyniki bardzo pozytywnie odbierając je jako gwarancję stabilności w tym kraju, która w ostatnich latach wcale nie była brana za pewnik.

Zamykając kwartał nie sposób odnotować nadzwyczaj mocnej sezonowości w koniunkturze giełdowej na najważniejszych rynkach po kryzysie finansowym. Mimo, iż okres od 2010 roku to wyraźna hossa, drugi kwartał przyniósł średnie spadki na S&P500, DAX30 i WIG20 przekraczające 3%! Co więcej, dla S&P500 i DAX stratne były 3 z 4 kwartałów w latach 2010-2013, zaś dla WIG20 wszystkie cztery kwartały. Jednocześnie dla S&P500 i WIG20 drugi kwartał jest jedynym, który w tym czasie przyniósł średnio straty (dla DAX minimalnie stratny jest jeszcze trzeci kwartał ze względu na fatalny rok 2011).

Teoretycznie sezonowość na efektywnym rynku akcji nie ma prawa wystąpić. Dane za ostatnie lata pokazują jednak co innego, a tym razem argumentów za głębszą korektą też nie brakuje. Dlatego też optymizm na zamknięciu pierwszego kwartału powinien być okraszony nutą sceptycyzmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj