Węgry wycofały się z podatku od internetu. "Głos Węgrów został wysłuchany"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2014, 14:57
Komisja Europejska z zadowoleniem przyjęła zapowiedzianą przez premiera Węgier rezygnację z podatku od internetu. Pomysł wprowadzenia obciążenia finansowego dla dostawców internetu wywołał masowe protesty w Budapeszcie.

Premier Victor Orban w rozmowie z publicznym radiem MR1 powiedział, że skoro Węgrzy są przeciwni podatkowi, to nie może on zostać wprowadzony w obecnej formie. Komentując tę deklarację, unijna komisarz do spraw agendy cyfrowej Neelie Kroes wyraziła zadowolenie, że "głos Węgrów został wysłuchany". Jej rzecznik Ryan Heath dodał, że "trudno przesądzać o tym, co wydarzy się dalej i to będzie wyzwanie dla nowej Komisji, ale bez wątpienia wprowadzanie jakichkolwiek regulacji dotyczących Internetu jest bardzo trudne. To świat bardzo dynamiczny, który trudno regulować na poziomie krajowym i europejskim".

Wcześniejsze plany rządu w Budapeszcie przewidywały wprowadzenie opłaty, 150 forintów, czyli około 2 złotych, od każdego ściągniętego gigabajta danych. Płatnikami podatku mieli być dostawcy internetu. Komisja Europejska od początku była wobec tych planów bardzo krytyczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj