Forsal logo

Belgia sparaliżowana strajkami. 300-kilometrowe korki i blokada lotniska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 grudnia 2014, 15:19
Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri
Flagi Belgii i Unii Europejskiej/ShutterStock
W Belgii kolejna odsłona antyrządowych strajków. Tym razem demonstracje zorganizowano w prowincjach Liege, Namur, Flandrii wschodniej i zachodniej.

Z powodu strajku w Belgii kursuje dużo mnie pociągów i autobusów. W cierpliwość muszą uzbroić się zarówno pasażerowie linii krajowych, jak i międzynarodowych. Wstrzymano m.in. połączenia Thalys do Niemiec.

Osoby , które dziś przesiadły się do samochodów również nie mają łatwo. Belgijskie media piszą o prawie 300-kilometrowych korkach. Dojazd do lotniska w Liege jest zablokowany, dostęp do niego mają tylko wybrane osoby. 

>>> Czytaj też: Rosjanie są przekonani, że zimna wojna z Zachodem już się zaczęła

Strajkują także pracownicy szpitali, niektórych szkół czy poczty. Chcą oni w ten sposób wyrazić swój sprzeciw przeciwko polityce oszczędności rządu. Ekipa premiera Charlesa Michela chce m.in. podwyższyć wiek emerytalny.

Kolejne prowincje w Belgii planują manifestacje 8 grudnia. Strajk generalny ma się odbyć tydzień później. Związkowcy zapowiadają, że jeśli te działania nie przyniosą efektów, manifestacje będą kontynuowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj