Forsal logo

Szlaban się otwiera i wtedy kierowcy popełniają błąd. Teraz stracą prawo jazdy i dostaną zakaz prowadzenia pojazdów

kierowcy, prawo jazdy, szlaban, Zakaz prowadzenia pojazdów, przejazd kolejowy
Szlaban się otwiera i wtedy kierowcy popełniają błąd. Teraz stracą prawo jazdy i dostaną zakaz prowadzenia pojazdów/Shutterstock
To koniec taryfy ulgowej dla kierowców. Rząd chce zaostrzyć przepisy na przejazdach kolejowych. Najbardziej niecierpliwi mają tracić prawo jazdy, ale na tym nie koniec. W najpoważniejszych przypadkach sąd będzie musiał orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

W ostatnich dniach doszło do kilku groźnych zdarzeń na przejazdach kolejowych

Ostatnie dni przyniosły serię niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach kolejowych. Najtragiczniejsze miało miejsce 9 września w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Według wstępnych ustaleń kierowca ciężarówki wjechał na przejazd mimo sygnału zakazującego wjazdu. Doszło do zderzenia z pociągiem PKP Intercity. Wykoleiła się lokomotywa i dwa pierwsze wagony.

Do szpitali trafiło 10 osób. Jedna osoba zginęła, a do najciężej rannych należeli maszynista oraz kierowca ciężarówki. Straty w infrastrukturze PKP PLK oszacowano na około 3 mln zł.

Zaledwie dzień później do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w Łodzi. Kierowca autobusu MPK wjechał na przejazd kolejowy przy ul. Edwarda mimo działającego czerwonego światła. Opuszczająca się rogatka znalazła się na autobusie, a pasażerowie zaczęli opuszczać pojazd. Ostatecznie kierowca wycofał autobus, do zderzenia z pociągiem nie doszło i nikt nie został poszkodowany. Kierowca został później odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK.

Po serii zdarzeń maszyniści zorganizowali 11 września ogólnopolski protest. Od północy do południa pociągi na przejazdach kolejowo-drogowych miały zwalniać do maksymalnie 20 km/h. Akcja miała zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na przejazdach i ryzykowne zachowania kierowców.

Szlaban się podnosi? To jeszcze nie znaczy, że można jechać

Jednym z błędów popełnianych przez kierowców jest ruszanie natychmiast po tym, gdy rogatki zaczynają się podnosić. Przepisy są w tej kwestii jednoznaczne.

Ważne

Art. 28 Prawa o ruchu drogowym zabrania wjazdu na przejazd, jeżeli opuszczanie zapór lub półzapór zostało rozpoczęte albo ich podnoszenie nie zostało zakończone. Nie wolno również wjeżdżać na tory, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca pozwalającego na dalszą jazdę.

Oznacza to, że samo rozpoczęcie podnoszenia szlabanu nie jest jeszcze sygnałem do ruszenia. Kierowca powinien poczekać do całkowitego podniesienia rogatek i zakończenia nadawania sygnału zabraniającego wjazdu.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy samochód zostanie uwięziony między zamkniętymi rogatkami. PKP PLK zaleca wówczas jak najszybsze opuszczenie torowiska. Jeśli wymaga to wyłamania rogatki, należy to zrobić zamiast czekać na jej ponowne otwarcie.

Jeżeli pojazd zostanie unieruchomiony i nie da się zjechać z torów, trzeba go natychmiast opuścić, oddalić się w bezpieczne miejsce i zadzwonić pod numer 112. Dyspozytorowi warto podać numer identyfikacyjny przejazdu znajdujący się na Żółtej Naklejce PLK.

Prawo jazdy na trzy miesiące za wykroczenia na przejeździe kolejowym

Projektowane przepisy mają znacznie zaostrzyć konsekwencje najpoważniejszych wykroczeń na przejazdach kolejowych. Obok mandatu i punktów karnych pojawi się możliwość zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące.

Nowelizacja ma objąć kierowców, którzy:

  • wjeżdżają na przejazd, zanim rogatki zostaną całkowicie podniesione;
  • wjeżdżają na przejazd w trakcie opuszczania zapór lub półzapór;
  • objeżdżają opuszczone zapory lub półzapory;
  • wjeżdżają mimo czerwonego światła, czerwonego światła migającego albo dwóch naprzemiennie migających czerwonych świateł;
  • wjeżdżają na przejazd mimo braku możliwości kontynuowania jazdy po jego drugiej stronie.

Ważne

Zachowanie, które dziś kończy się przede wszystkim mandatem i punktami karnymi, po wejściu w życie nowych regulacji może skutkować również utratą prawa jazdy na trzy miesiące.

Projekt przewiduje rozszerzenie katalogu przesłanek zatrzymania prawa jazdy określonych w art. 135 i 135a Prawa o ruchu drogowym. Analogiczne zmiany mają zostać wprowadzone w ustawie o kierujących pojazdami, tak aby starosta mógł wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na trzy miesiące.

Za przestępstwo na przejeździe kolejowym obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów

Znacznie surowsze konsekwencje mają dotyczyć kierowców, których zachowanie na przejeździe doprowadzi do przestępstwa. Zgodnie z propozycją przy skazaniu za spowodowanie katastrofy w komunikacji albo wypadku komunikacyjnego na przejeździe kolejowym sąd będzie miał obowiązek orzec zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata.

W przypadku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji na przejeździe kolejowym minimalny okres zakazu ma wynosić rok. Chodzi odpowiednio o przestępstwa określone w art. 173, art. 174, oraz art. 177 par. 1 i 2 Kodeksu karnego.

W praktyce są to więc dwie różne sankcje. Za najpoważniejsze wykroczenia na przejeździe projekt przewiduje zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów ma natomiast dotyczyć przypadków, w których kierowca dopuści się przestępstwa.

Jakie kary obowiązują obecnie?

Już dziś ignorowanie przepisów na przejazdach kolejowych może być bardzo kosztowne. Za wjazd przy czerwonym świetle lub ominięcie opuszczonych rogatek kierowcy grozi mandat w wysokości 2 tys. zł i 15 punktów karnych. Jeżeli takie wykroczenie zostanie popełnione ponownie w warunkach recydywy, mandat może wzrosnąć do 4 tys. zł.

Liczba wypadków na przejazdach kolejowych wzrosła

Dane za 2025 r. pokazują, że problem bezpieczeństwa na przejazdach nie jest marginalny.

Ważne

Na przejazdach kolejowo-drogowych kategorii A-E odnotowano 185 wypadków i kolizji, czyli o 28 więcej niż rok wcześniej. Zginęło w nich 58 osób, o 15 więcej niż w 2024 r., a 18 zostało ciężko rannych.

Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych, określił 2025 r. jako „najsmutniejszy pod względem bezpieczeństwa na przejazdach od 2018 r.".

PKP PLK od 2005 roku prowadzą kampanię społeczną „Bezpieczny Przejazd”, której głównym celem jest edukowanie wszystkich uczestników ruchu drogowego w zakresie zasad bezpieczeństwa i prawidłowego zachowania na przejazdach kolejowo-drogowych oraz podczas przebywania na terenach kolejowych.

Więcej na temat prowadzonej kampanii tutaj można dowiedzieć się na stronie: bezpieczny-przejazd.pl

Skalę problemu pokazują również dane z automatycznego nadzoru nad ruchem. Na części przejazdów działają systemy Red Light, które rejestrują pojazdy wjeżdżające mimo sygnału zabraniającego wjazdu. Według danych przywołanych w uzasadnieniu planowanych zmian od stycznia do końca sierpnia 2026 r. urządzenia na przejazdach kolejowo-drogowych zarejestrowały około 4,5 tys. wykroczeń. Najwięcej odnotowano w Warszawie.

Czy naprawdę zawsze musi najpierw dojść do tragedii?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że nowe przepisy są przede wszystkim reakcją na to, co wydarzyło się w ostatnich dniach. Po katastrofie w Sokolnikach Suchych premier Donald Tusk mówił o potrzebie pilnego i radykalnego zaostrzenia przepisów, a minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział szybkie przygotowanie nowych kar dla kierowców łamiących zasady na przejazdach kolejowych.

Tyle że problem nie pojawił się nagle we wrześniu 2026 r. Niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach było wcześniej wiele, a statystyki od dawna pokazywały, że sytuacja się pogarsza. Sam 2025 r. był pod względem bezpieczeństwa na przejazdach najgorszy od 2018 r. Trudno więc nie zadać pytania, dlaczego na zdecydowane zmiany trzeba było czekać aż do kolejnej tragedii.

Projektowane przepisy mają sprawić, że za najbardziej ryzykowne zachowania nie będzie już groził wyłącznie mandat i punkty karne. Za wjazd pod opuszczające się lub jeszcze niepodniesione rogatki, zignorowanie czerwonego światła czy wjazd na tory bez możliwości ich opuszczenia kierowca będzie mógł stracić prawo jazdy na trzy miesiące. W najpoważniejszych przypadkach konsekwencją ma być również obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Na razie Ministerstwo Infrastruktury nie przedstawiło jeszcze gotowego projektu. Dopiero jego treść pokaże, czy po kolejnej tragedii rzeczywiście przyjdą konkretne zmiany, czy skończy się jedynie na mocnych deklaracjach.

Źródła: gov.pl, PAP

Podstawa prawna:

  • ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2024 poz. 1251 ze zm.);
  • ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. 2025 poz. 383 ze zm.).
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąsiad może rozebrać budynek przy granicy działki bez twojej zgody. Może do tego wykorzystać sąsiednią działkę »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj