W Hiszpanii przybywa tygodniowych umów o pracę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2015, 14:24
Barcelona
Barcelona/ShutterStock
Co czwarta umowa o pracę zawierana w Hiszpanii opiewa na siedem dni - wynika z raportu Państwowej Służby ds. Zatrudnienia (SEPE). W 2014 roku podpisano 4 miliony takich umów.

Rozdawanie reklam, praca podczas kongresów, zbieranie owoców a nawet praca w sklepie, barze i restauracji. Wszędzie tam można zostać zatrudnionym na tydzień albo krócej.

Coraz częściej też zawierane są umowy na pół albo ćwierć etatu. W 2014 roku stanowiły one 80 proc. wszystkich umów. Zwykle decyzję o przyjęciu na krótszy wymiar pracy podejmują zatrudniający a nie zatrudniani. „Chciałbym pracować więcej godzin, a nie cztery jak teraz. Mam chęci i czas” - zapewnia madrycki kelner.

Związki zawodowe twierdzą, że nowe umowy oferują coraz gorsze warunki pracy. Z ich badań wynika, że co piąty zatrudniony żyje na skraju biedy, a wielu pracowników utrzymuje się dzięki łączeniu kilku etatów. 

>>> Czytaj też: Nieuchronna katastrofa emerytur. Polska wydaje na nie najwięcej na świecie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: pracaprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj