Forsal logo

Media: Białoruś dała piąty mandat prezydencki „ostatniemu dyktatorowi w Europie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 października 2015, 08:13
Mińsk, stolica Białorusi.
Mińsk, stolica Białorusi. /ShutterStock
Prasa francuska jest przekonana, że wybory na Białorusi są dalekie od rzetelności. Jednak według mediów, większość tamtejszego społeczeństwa widzi w Aleksandrze Łukaszence gwarancję stabilności sytuacji w ich kraju.

Dziennik "Le Monde" pisze o "mocno naciąganych" danych liczbowych dotyczących wyborów - miażdżącej przewagi Łukaszenki i frekwencji. Zdaniem dziennika, od 21 lat każdemu głosowaniu na Białorusi towarzyszą podejrzenia co do jego rzetelności i uczciwego przebiegu.

"Le Monde" podkreśla, że Białorusini są pozbawieni elementarnych praw obywatelskich, swobody wypowiedzi i stowarzyszania się. Opozycję francuski dziennik porównuje do „sparring-partnera” dla Aleksandra Łukaszenki. Nad Białorusią, jak to określa gazeta "unosi się woń Związku Radzieckiego.”

Telewizja France 24 uważa, że Białoruś dała piąty mandat prezydencki „ostatniemu dyktatorowi w Europie". Media zastanawiają się też nad coraz luźniejszymi kontaktami Mińska z Zachodem i coraz silniejszymi z Rosją Putina.

>>> Czytaj też: Łukaszenka wygrywa wybory prezydenckie na Białorusi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj