Francja i Wielka Brytania wspólnie przeciw ISIS. Będzie więcej nalotów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2015, 13:19
Punkt zapalny: Syria
Punkt zapalny: Syria/Forsal.pl
Francja i Wielka Brytania wzmocnią współpracę w walce z terroryzmem. Taką deklarację złożyli prezydent Francois Hollande i premier David Cameron po spotkaniu w Pałacu Elizejskim.

Chodzi zarówno o wymianę informacji wywiadowczych, jak i wspólne działania przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii.

Francois Hollande zapowiedział, że naloty na pozycje dżihadystów w Syrii zostaną ponownie zwiększone. "Celem wspólnoty międzynarodowej musi być zniszczenie Państwa Islamskiego i umożliwienie politycznego rozwiązania wojny w Syrii" - mówił szef państwa dodając, że w Syrii musi powstać rząd jedności narodowej, ale bez udziału prezydenta Baszara al-Asada. David Cameron deklarował, że Paryż może liczyć na wsparcie Londynu. Wielka Brytania jako członek koalicji bombarduje cele w Iraku, dostarcza lotnicze informacje wywiadowcze znad Syrii i wspiera koalicjantów w tankowaniu samolotów w powietrzu. W piątek Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie poparła działania przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i w Iraku. W tym tygodniu Cameron ma przedstawić w parlamencie kompleksową strategię walki z ISIS. "W pełni popieram działania prezydenta Hollande'a, by atakować pozycje Państwa Islamskiego w Syrii i jestem głęboko przekonany, że Wielka Brytania powinna zrobić to samo" - mówił brytyjski premier. Wielka Brytania ma też zapewnić wsparcie francuskiemu lotnictwu, które bombarduje pozycje dżihadystów w Syrii i w Iraku. Chodzi zarówno o pomoc w serwisowaniu sprzętu, jak i tankowaniu samolotów w powietrzu.

Hollande i Cameron wspólnie opowiedzieli się też za wzmocnieniem działań przeciwko terroryzmowi na poziomie europejskim. Podkreślali, że należy usprawnić walkę z nielegalnym handlem broni, wprowadzić system wymiany danych pasażerów linii lotniczych i uszczelnić granice zewnętrzne Wspólnoty, by zapobiec powrotom zagranicznych bojowników. "Musimy mieć absolutną pewność, że taka osoba, która do nas wraca, nie będzie w stanie przeprowadzić zamachów terrorystycznych. Musimy mieć też pewność, że weryfikacja takich osób na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej da wiarygodne informacje naszym służbom" - mówił Hollande. Przed spotkaniem w Pałacu Elizejskim liderzy oddali hołd ofiarom ostatnich zamachów w Paryżu. Razem przyszli przed salę koncertową Bataclan, gdzie 13 listopada zginęło 89 osób.

>>> Czytaj też: Obama: Unicestwimy Państwo Islamskie. Zabierzemy ich tereny, odetniemy finansowanie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj