Spadki na aluminium przyspieszyły

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2008, 09:19
Wsparcie w okolicach 1680 USD za tonę, wyznaczone przez minima z 2005 roku w końcówce listopada dwukrotnie powstrzymało spadki cen aluminium. Z początkiem grudnia metal ten jednak zaczął wyraźnie tanieć i jego cena doszła już do poziomu 1550 USD.

Mimo sporych już spadków w tym roku, presja na sprzedaż pojawia się wraz z pogłębianiem efektów kryzysu na realną gospodarkę. Oczekuje się znacznego spowolnienia dynamiki wzrostu popytu na ten metal w Chinach i mimo obniżenia produkcji, utrzymania się nadwyżki podaży. Co więcej sytuacja w zakresie zapasów wygląda jeszcze gorzej niż w przypadku miedzi, gdyż są one najwyższe od ponad 4 lat.

Rynek ropy ustanowił nowe minimum po tym, jak nie wykorzystał wczorajszych danych o spadku zapasów tego surowca w USA. Niemal już tradycyjnie, dane o zapasach miały wpływ na rynek jedynie przez kilkanaście minut. Ceny wzrosły co prawda o 1,5 USD za baryłkę (przekraczając na moment 46 USD), ale ruch ten został bardzo szybko odwrócony. Dziś rano mieliśmy kolejny spadek i notowania obniżyły się poniżej 44 USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj