Umowa z górnikami ważniejsza od klimatu. Nie będzie ambitnych celów redukcji?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 stycznia 2024, 07:20
[aktualizacja 17 stycznia 2024, 07:23]
sztuczna inteligencja, zmiany klimatu, emisje CO2, ekologia, technologie
Przed nadchodzącymi wyborami rząd nie chce zaostrzać zielonego kursu w branży. Prędzej czy później wymusi to na nim jednak unijna legislacja./Shutterstock
Przed nadchodzącymi wyborami rząd nie chce zaostrzać zielonego kursu w branży. Prędzej czy później wymusi to na nim jednak unijna legislacja.

Dwie godziny dzieliły poniedziałkową wypowiedź wiceminister klimatu i środowiska Urszuli Zielińskiej (Zieloni) o potrzebie zaakceptowania wysokiego celu redukcji emisji na 2040 r. na poziomie 90 proc. w porównaniu do roku 1990 od dementi ze strony jej przełożonej Pauliny Hennig-Kloski. – Stanowisko pani minister Urszuli Zielińskiej nie jest oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego, a jak rozumiem, taką deklaracją otwartości w negocjacjach – powiedziała szefowa resortu. Dodała, że nowy rząd chce „ambitnej polityki klimatycznej”, która będzie jednak możliwa do wdrożenia „bez szkody dla ludzi i gospodarki”. 

 

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj