Forsal logo

122 dol. za baryłkę. Ropa naftowa w USA jest coraz droższa

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 czerwca 2022, 08:24
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Ropa naftowa w USA jest coraz droższa - surowiec kosztuje już ponad 122 USD za baryłkę. Brent na ICE zbliża się do 124 USD/b. W USA maleją zapasy benzyny, a sezon letnich podróży dopiero się rozpoczął - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 122,42 USD, wyżej o 0,25 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na sierpień jest wyceniana po 123,90 USD za baryłkę, w górę o 0,26 proc.

Zapasy benzyny w USA w ub. tygodniu spadły o 812 tys. baryłek do 218,18 mln baryłek - wynika z oficjalnych danych Departamentu Energii USA (DoE).

To najniższy poziom tych zapasów od 2014 r. i już 10 tydzień ich spadku, a tak długiego pasma zniżek zapasów benzyny nie było w USA od 2019 r.

Zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych wzrosły jednak w ub. tygodniu o 2,03 mln baryłek, ale w Cushing, hubie magazynowania i przesyłu ropy, spadły do najniższego poziomu od marca br.

Średnie 4-tygodniowe zapotrzebowanie na paliwa silnikowe wzrosło w USA do 9 mln baryłek dziennie, po raz pierwszy w tym roku, po weekendzie związanym z Dniem Pamięci, tradycyjnym początku letniego sezonu samochodowych podróży w USA.

Konsumpcja paliw w USA mocno rośnie pomimo tego, że cena detaliczna benzyny jest obecnie na rekordowym poziomie i zbliża się do 5 USD za galon.

"Zapasy benzyny w USA są obecnie bardziej zbliżone do poziomów, które zwykle widzieliśmy po koniec sezonu wakacyjnych wyjazdów, a tymczasem mamy przed sobą całe lato" - powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV, cytowany przez agencję Bloomberg.

"Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy rynek produktów rafineryjnych będzie się jeszcze bardziej zacieśniał, a to będzie sprzyjać dalszym wzrostom cen ropy" - dodał.

Minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jednego z głównych producentów ropy w OPEC, ocenił, że ceny ropy jeszcze "nie są blisko szczytu", ponieważ zbliżające się odbicie chińskiego popytu na paliwa - po epidemii Covid-19, przyniesie coraz większą konsumpcję ropy.

"Przy obecnym tempie konsumpcji nie zbliżamy się jeszcze do szczytu (cen), ponieważ Chiny jeszcze +nie wróciły+ (na rynki paliw)" - powiedział minister energii ZEA Suhail Al-Mazrouei podczas konferencji w Jordanii.

"Chiny przyjdą z większą konsumpcją (paliw)" - ocenił.

Al-Mazrouei ostrzegł, ze bez większych inwestycji w sektor naftowy na całym świecie, kraje OPEC+ nie są w stanie same zagwarantować wystarczającej podaży ropy, ponieważ popyt na paliwa w pełni zaczyna się odradzać na świecie po pandemii Covid-19.

Przedstawiciel ZEA ocenił, że ceny ropy mogą osiągnąć "niewidziany" do tej pory poziom, jeśli z rynku zostanie całkowicie wycofana rosyjska ropa i gaz ziemny.

OPEC+ uzgodnił w ub. tygodniu, że w miesiącach letnich nieco szerzej "otworzy swoje kurki z ropą", jednak ustalony przez kraje sojuszu wzrost podaży ropy stanowi jedynie 0,4 proc. światowego popytu na surowiec w VII i VIII i następuje po tym, jak kraje OPEC+ miały trudności z osiągnięciem wcześniej ustalonych celów produkcyjnych.

"Jesteśmy w tyle o prawie 2,6 mln baryłek ropy dziennie, a to dużo" - wskazał Al-Mazrouei.

Komentarze przedstawiciela ZEA powtórzył też sekretarz generalny OPEC, Mohammad Barkindo, podkreślając mocno kwestię braku wolnych mocy produkcyjnych kartelu.

"Z wyjątkiem 2-3 członków, wszyscy pompują +na maksa+" powiedział Barkindo agencji Bloomberg. "Świat musi pogodzić się w tym brutalnym faktem" - dodał.

Ocenia się, że jedynie Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie mają jeszcze znaczne ilości niewykorzystanych mocy produkcyjnych, ale nawet to nie wystarczy, aby zrównoważyć braki w dostawach ropy spowodowane sankcjami krajów Zachodu na Rosję za jej atak zbrojny na terytorium Ukrainy. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj