Chińscy seniorzy znajdują się pod okiem szczególnych opiekunów. To roboty A-Tai.
Chińscy seniorzy znajdują się pod okiem szczególnych opiekunów. To roboty A-Tai.
W Miejskim Centrum Pomocy Społecznej w Hangzhou, w chińskiej prowincji Zhejiang pracuje 200 pielęgniarek. Jednak to nie jest cały personel placówki, ponieważ przy opiece nad 1300 pensjonariuszami pielęgniarkom pomagają małe roboty.
Roboty nazywają się "A-Tai", co po chińsku oznacza "żelazko". Mali metalowi pomocnicy mają owalne korpusy z czymś w rodzaju głowy na szczycie, z której wyrastają dwie anteny. Roboty mają tylko 0,8 m wysokości i ważą 15 kilogramów.
Jednym z głównych zadań robotów jest zapamiętywanie i aktualizacja indywidualnych harmonogramów podawania leków. Dzięki nim każdy senior otrzymuje leki w odpowiednich dawkach i o właściwej porze.
Poza tym roboty mają też inne funkcje. Mogą być kontrolowane za pomocą aplikacji telefonów komórkowych lub za pośrednictwem dotykowego ekranu. Seniorzy mogą używać ekranu na ciele robota, aby nawiązać rozmowy wideo z najbliższymi.
Funkcje użyteczne to mnie wszystko, co potrafią te małe roboty. Mogą one służyć także do rozrywki. Na przykład, na żądanie mogą śpiewać popularne tradycyjne chińskie pieśni operowe. Mogą też w prostych zdaniach prowadzić rozmowę i odpowiadać na polecenia głosowe od seniorów. Mogą tez zatańczyć, kiwając głowami i śpiewając.
Roboty "A-Tai" są pierwszym modelem opracowanym przez firmę Woosiyuan Telecom Technology Co Ltd., która planuje wydać drugą wersję z bardziej zaawansowanymi funkcjami.
Mimo tych utrudnień dla seniorów, obecność robotów to dobra rozrywka, która wzbogaca i uatrakcyjnia ich pobyt w domu opieki.
I choć roboty coraz bardziej wkraczają w życie ludzi, to nigdy nie zastąpią ich w prawdziwej ludzkiej komunikacji, której seniorzy potrzebują najbardziej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
||
