Reklama
Reklama

10 faktów na temat edukacji w Finlandii – najlepszego systemu nauki na świecie

5 września 2012, 06:40
Wiedza to tak naprawdę jedyny towar eksportowy Finlandii. Ten skandynawski kraj nie posiada praktycznie żadnych zasobów naturalnych z wyjątkiem drewna, którego jest tutaj pod dostatkiem. Finowie rozpoczęli gruntowną reformę swojego systemu szkolnictwa w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dzięki inwestowaniu w badania i rozwój i budowaniu społeczeństwa opartego na wiedzy zdołali podźwignąć się z biedy, która panowała tu aż do XX wieku.
Wiedza to tak naprawdę jedyny towar eksportowy Finlandii. Ten skandynawski kraj nie posiada praktycznie żadnych zasobów naturalnych z wyjątkiem drewna, którego jest tutaj pod dostatkiem. Finowie rozpoczęli gruntowną reformę swojego systemu szkolnictwa w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dzięki inwestowaniu w badania i rozwój i budowaniu społeczeństwa opartego na wiedzy zdołali podźwignąć się z biedy, która panowała tu aż do XX wieku. / ShutterStock

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama

Komentarze(41)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Mloda
    2014-10-08 09:57:01
    A my mamy wielu wspanialych nauczycieli, ktorych niszczy system edukacji i spoleczenstwo pelne nienawisci i pogardy do tego zawodu. Zarobki smieszne a praca w praktyce 50 godzin tygodniowo.
    24
    pokażodpowiedzi (3)
  • Maj
    2015-01-23 14:15:59
    Absurdalna nagonka na nauczycieli...dzięki mediom i pani minister...
    Jak wygląda zwykły dzień nauczyciela?

    godz. 6.30 - 7.45 przygotowanie sali, zmiana gazetek szkolnych, ozdób i dekoracji (co tydzień)
    godz. 7.45 - 14.30 zajęcia dydaktyczne
    godz. 14.30 - 15.15.16.20 koła zainteresowań
    od godz. 16.30 spotkania zespołów przedmiotowych/szkolenia/kursy (z reguły od 2- 4 godz.)
    godz. 19.00 powrót do domu
    od 20.00 uzupełnianie dokumentacji szkolnej, przygotowanie zajęć, pomocy dydaktycznych (m.in. wycinanie laminowanie, przygotowanie szablonów) itd.
    Szczęśliwie koło godz. 24, 1 w nocy mogę już pójść spać...
    W szkole pracuję kilka lat, dziękuję serdecznie osobom, które naprawdę doceniają moją pracę, zaangażowanie i przepraszam rodzinę i przyjaciół dla których nie mam czasu...łącznie z weekendami podczas, których jestem szczęśliwa, że mogę na spokojnie popracować, przygotować zajęcia lub skorzystać z kursów...rzeczywiście co to jest 18 godz w tygodniu...i naprawdę chciałbym zarabiać te 3 tys. brutto...z pewnością nauczyciele, którzy próbują dorabiać nawet sprzątając, również...
    26
    pokażodpowiedzi (2)
  • Kasia
    2014-10-16 15:01:45
    Wszystko pięknie i pewnie my też byśmy tak chcieli, ale... ich jet 5mln, a nas ponad 40. Ich klasy liczą od kilku do kilkunastu osób - nasz polskie klasy mają śrdenio po 30 dzieci i więcej. W małych klasach łatwiej przyswoić wiedzę, to i praca domowa może nie istnieć. Ich zarobki są kilkakrotnie wyższe od naszych, więc i płacą większe podatki, co w konsekwencji przekłada się na możliwość stworzenia całkowicie bezpłatnej edukacji. U nich nauczyciel to elita, u nas żebrak z marną pensją i cyt. "który został nauczycielem, bo nic innego nie umiał robić...: :( A brak testowania i ocen - rewelacja! Ale czy w polskich realiach dalibyśmy radę? Jak żyłaby Iksińska gdyby nie mogła porównać ocen swojego dziecka z ocenami dziecka Kowalskiej? Idea piękna, ale polskie realia inne. Mimo to uważam, że warto próbować wprowadzać zmiany, zwłaszcza te na lepsze. Życzę polskiemu systemowi edukacji światłych ministrów, bo nauczycieli z powołania nam nie brak.
    9
    pokażodpowiedzi (2)
  • Marek
    2014-10-06 11:38:37
    Brawo! Uważam, że powinno się stawiać na kreatywność dzieci, a u nas często jest ona wręcz tłamszona :-(
    9
  • Stanisław Wasilewski
    2014-10-09 09:14:01
    Kraje nordyckie wyszły po II Wojnie Światowej wzmocnione gospodarczo, bo nie były zniszczone, gdyż pracowały na rzecz III Rzeszy. Dzięki mentalności protestanckiej i porozumieniom między pracodawcami a pracobiorcami powszechny dobrobyt pozwolił na wytępienie patologii społecznej. To socjalizm oparty na własności prywatnej. M. in. jest całkowity darmowy system edukacji na każdym poziomie. U nas do osiągnięcia "za dwadzieścia parę lat jak dobrze pójdzie ...'
    11
    pokażodpowiedzi (1)
  • Adam
    2016-05-28 11:30:21
    Wystarczy zlikwidować MEN i poziom edukacji skoczy w góre. Niech każdy uczy sie tego na co ma ochote, a nie traci czas na przedmioty, które go nie interesują. Te nieroby z MEN decydują za mnie co mam sie uczyć, jakby to ich dotyczyło. Moja wiedza, moja sprawa i nikomu nic do tego.
    7
    pokażodpowiedzi (1)
  • DAN
    2014-10-09 08:08:14
    Wg OECD Finlandia ma najlepszy wskaznik edukacji, a na drugim miejscu jest... Polska w zestawieniu kikudziesieciu, wysoko rozwinietych panstw swiata. Wyprzedamy np. Koreę, Niemcy, Szwajcarię czy nawet Stany Zjednoczone.
    7
    pokażodpowiedzi (2)
  • Siłaczka
    2016-09-11 09:47:01
    Kocham swoją pracę jako nauczycielki języka polskiego, ale trudno udawać, że jest sie szczęśliwą zarabiając 2240zł po 19 latach pracyi mając na wychowaniu dziecko i męża, który zmuszony był wyjechać z kraju, żeby utrzymać rodzinę. Takie są polskie realia. W pracy dyrektor nie ocenia Cię bynajmiej za pracę. Dobrze mają koleżanki p.dyrektor, bo to one dostają dodatkowe godziny płatne, dodatki motywacyjne, nagrody. Jak jesteś spoza uprzywilijowanych dostajesz lub nie etat państwowy bez żadnych dodatków.
    5
    pokażodpowiedzi (1)
  • Lach
    2014-10-07 17:08:36
    W dalszym ciągu nie wiem na czym polega ten sukces pedagogiczny, czy z tego powodu Finlandia patentuje więcej wynalazków, uczeni dostają więcej nagród nobla, gospodarka zaliczyła dwucyfrowy wzrost pkb? Czy tu chodzi o większą ilość magistrów, którzy tworzą coraz dojrzalsze związki jednopłciowe, filozofują na temat miłości kazirodczej i edukacji seksualnej dzieci? Artykuł do bani. Kto za to płaci?
    27
  • logika
    2018-02-27 22:50:57
    Pracuję jako nauczyciel. Niestety niczego nowego ani wyjątkowego na temat szkolnictwa w Finlandii nie przeczytałam. Rozumiem nie są oceniani, Uczą się w małych klasach po 4 godziny dziennie i nie mają zadań domowych. To jakim cudem kształcą tak doskonale wykształconych ludzi? Cały artykuł to masło maślane, niczego nie wyjaśnia i nie tłumaczy. Zarabiam kiepsko, dzisiaj na kasie w Biedronce zarabiają lepiej niż nauczyciel. Kształcić się MUSZĘ za swoje pieniądze, bo tego sie ode mnie oczekuje lub dyrektor wysyła na jakieś durne kursy, gdzie metodyk po przeczytaniu 1 książki udaje mądrego. W żadnej szkole gdzie pracowałam nie wykorzystano moje potencjału, bo nie miałam odpowiedniego papierka, gdyż u nas MUSISZ SKOŃCZYC KOLEJNE STUDIA, żeby móc czegoś dodatkowo uczyć, ponieważ zwykłe kursy nie wystarczą. Jednoczesnie zatrudnia się niekompetentnych ludzi po studiach, którzy nie mają doświadczenia ani odpowiednich umiejętności, żeby uczyć, bo zaliczanie praktyki trwa u nich miesiąc. Skąd to wiem? Wchodząc za młodego nauczyciela na zastępstwo najpierw muszę oduczyć uczniów rywalizacji i nauczyć współdziałania, a jednoczesnie wymagać zdobywania wiedzy samodzielnie a nie czekania, aż nauczyciel poda im ją jak deser na tacy. Szkolnictwo polskie jest najbardziej NIEPRZEWIDYWALNE i CIAGLE ZMIENIANE. To jak tu uczyć?
    5
Reklama
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej