Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

10 faktów na temat edukacji w Finlandii – najlepszego systemu nauki na świecie

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Wiedza to tak naprawdę jedyny towar eksportowy Finlandii. Ten skandynawski kraj nie posiada praktycznie żadnych zasobów naturalnych z wyjątkiem drewna, którego jest tutaj pod dostatkiem. Finowie rozpoczęli gruntowną reformę swojego systemu szkolnictwa w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dzięki inwestowaniu w badania i rozwój i budowaniu społeczeństwa opartego na wiedzy zdołali podźwignąć się z biedy, która panowała tu aż do XX wieku.
Wiedza to tak naprawdę jedyny towar eksportowy Finlandii. Ten skandynawski kraj nie posiada praktycznie żadnych zasobów naturalnych z wyjątkiem drewna, którego jest tutaj pod dostatkiem. Finowie rozpoczęli gruntowną reformę swojego systemu szkolnictwa w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dzięki inwestowaniu w badania i rozwój i budowaniu społeczeństwa opartego na wiedzy zdołali podźwignąć się z biedy, która panowała tu aż do XX wieku. / ShutterStock

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze (42)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Gość
    2019-04-27 10:29
    To dlaczego ci rzekomo najlepiej na świecie wyedukowani Finowie potrafią wyprodukować tylko drewno i noże Fiskars?
    6
    zgłoś
  • skorpion
    2019-04-17 04:54
    Naprawe edukacji narodowej nalezy rozpoczac od ........nauczycieli. Polscy nauczyciele sa nieprzygotowani do nauczania . (uczyl Marcin Marcina). Nauczyciel musi perfekcyjnie znac swoj przedmiot ktory naucza ale rowniez, albo przede wszystkim , musi umiec uczyc! Nauczyciel nie moze byc "bosem" ,"szefem" zadajacym bezwzglednego posluszenstwa i respektu. Nauczyciel musi byc przyjacielem , bo tylko w ten sposob zaskarbi sobie szacunek i respekt. Dzieci nie moga bac sie nauczyciela ,musza go lubiec. Kazdy z nas chyba moze to potwierdzic ze wscieklych belfrow, agresywnych,msciwych i niesprawiedliwych spotkalismy i niechcemy nawet ich wspominac.Ci ludzie nie moga uczyc pod swoim wlasnym stresem ,chyba ze umieja sie od niego rozlaczyc. Najwybitniejsi ludzie, ktorzy zaszli daleko, zawdzieczaja wszystko swoim nauczycielom. Najgorsi ,ktorzy nic nie zrobili i nigdzie nie zaszli rowniez .Oto slowo panskie.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Twój Pan i Władca
    2019-01-02 18:35
    Szkoda ze tak w Polsce nie ma ;C Było by znacznie lepiej i nie było czegoś takiego typu "Nie zdałem do klasy"
    1
    zgłoś
  • blekitny rekin
    2018-04-02 16:39
    Jedno zasadnicze pytane:ponad 90% wyzsze studia to czy prz pracach o niskich kwalifikacjach ( tej jest nawjwiecej) pracuja magistrowie? W Anglii nasi magister moze maja prace adekwatna ale wielu zczyna staz w magazynach towarowych przy pakowaniu i wysylkach. Niewatpliwei jezykj perfect problemem jest ale nawet po klku latch a magazynie nadal sa w magazynioe co widzialem i wiec. Powiedzmy jasno jesli po ukoczeniu studiow nie kontynuje sie danej specjalonosci to sie jes po kilku latach t tak jak bez dyplomu . Gdie finowie znajduja prace: w tratakach , odgarnianiu sniegu? Takie mocarstwa jak np. Chiny a w wczesniej Japonia kopiowaly czyt. kradli technologie i produkowali najpierw na swoj ogromny rynek aby potem wejsc juz poprawiona sprawdzona technologia na export za 1/4 ceny konkurencji.Ominieto koszt edukacji ...i badania Naukowcow sobie sprowadza z Finalnd jak beda poptrzebowali technologow drewna i pedagogow ew., pielegniarki. Najwyzszy koszt spoleczny to koszt wychodowanoa dobrze wykwalifikaowanego homo sapiens. Po 2giej wojnie w Europie brakowalo specjalistow , uprowadzano ich z Niemiec co czynily Rojsa i USA. Czlowiek glupcze ..czlowiek jest naj....najwazniejszy.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • logika
    2018-02-27 22:50
    Pracuję jako nauczyciel. Niestety niczego nowego ani wyjątkowego na temat szkolnictwa w Finlandii nie przeczytałam. Rozumiem nie są oceniani, Uczą się w małych klasach po 4 godziny dziennie i nie mają zadań domowych. To jakim cudem kształcą tak doskonale wykształconych ludzi? Cały artykuł to masło maślane, niczego nie wyjaśnia i nie tłumaczy. Zarabiam kiepsko, dzisiaj na kasie w Biedronce zarabiają lepiej niż nauczyciel. Kształcić się MUSZĘ za swoje pieniądze, bo tego sie ode mnie oczekuje lub dyrektor wysyła na jakieś durne kursy, gdzie metodyk po przeczytaniu 1 książki udaje mądrego. W żadnej szkole gdzie pracowałam nie wykorzystano moje potencjału, bo nie miałam odpowiedniego papierka, gdyż u nas MUSISZ SKOŃCZYC KOLEJNE STUDIA, żeby móc czegoś dodatkowo uczyć, ponieważ zwykłe kursy nie wystarczą. Jednoczesnie zatrudnia się niekompetentnych ludzi po studiach, którzy nie mają doświadczenia ani odpowiednich umiejętności, żeby uczyć, bo zaliczanie praktyki trwa u nich miesiąc. Skąd to wiem? Wchodząc za młodego nauczyciela na zastępstwo najpierw muszę oduczyć uczniów rywalizacji i nauczyć współdziałania, a jednoczesnie wymagać zdobywania wiedzy samodzielnie a nie czekania, aż nauczyciel poda im ją jak deser na tacy. Szkolnictwo polskie jest najbardziej NIEPRZEWIDYWALNE i CIAGLE ZMIENIANE. To jak tu uczyć?
    5
    zgłoś
  • Uczeń
    2017-07-10 15:24
    Skoro są tacy genialni to dlaczego aż 1,3 dorosłych potrzebuje chodzić do szkół dla dorosłych?
    5
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Damian
    2016-12-26 08:10
    Poziom edukacji studentów pedagogiki jest adekwatny do późniejszych pensji. Jestem nauczycielem, który rozwija swój warsztat ze swojej kieszeni i wiem, że nie będę w PL zarabiał więcej. Nasze społeczeństwo by chciało, ale jeżeli spytać czy wolą 500minus, czy dzieci, które będą ludźmi z wiedzą, a nie kupowaczami zakupów to wybiorą qiększy telewizor. Dziś jest nasze, jutro to ich problem, niech sobie naprawiają jak będą chcieli. My chcemy mieć nowe zabawki.
    3
    zgłoś
  • Siłaczka
    2016-09-11 09:47
    Kocham swoją pracę jako nauczycielki języka polskiego, ale trudno udawać, że jest sie szczęśliwą zarabiając 2240zł po 19 latach pracyi mając na wychowaniu dziecko i męża, który zmuszony był wyjechać z kraju, żeby utrzymać rodzinę. Takie są polskie realia. W pracy dyrektor nie ocenia Cię bynajmiej za pracę. Dobrze mają koleżanki p.dyrektor, bo to one dostają dodatkowe godziny płatne, dodatki motywacyjne, nagrody. Jak jesteś spoza uprzywilijowanych dostajesz lub nie etat państwowy bez żadnych dodatków.
    5
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Adam
    2016-05-28 11:30
    Wystarczy zlikwidować MEN i poziom edukacji skoczy w góre. Niech każdy uczy sie tego na co ma ochote, a nie traci czas na przedmioty, które go nie interesują. Te nieroby z MEN decydują za mnie co mam sie uczyć, jakby to ich dotyczyło. Moja wiedza, moja sprawa i nikomu nic do tego.
    7
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Maj
    2015-01-23 14:15
    Absurdalna nagonka na nauczycieli...dzięki mediom i pani minister...
    Jak wygląda zwykły dzień nauczyciela?

    godz. 6.30 - 7.45 przygotowanie sali, zmiana gazetek szkolnych, ozdób i dekoracji (co tydzień)
    godz. 7.45 - 14.30 zajęcia dydaktyczne
    godz. 14.30 - 15.15.16.20 koła zainteresowań
    od godz. 16.30 spotkania zespołów przedmiotowych/szkolenia/kursy (z reguły od 2- 4 godz.)
    godz. 19.00 powrót do domu
    od 20.00 uzupełnianie dokumentacji szkolnej, przygotowanie zajęć, pomocy dydaktycznych (m.in. wycinanie laminowanie, przygotowanie szablonów) itd.
    Szczęśliwie koło godz. 24, 1 w nocy mogę już pójść spać...
    W szkole pracuję kilka lat, dziękuję serdecznie osobom, które naprawdę doceniają moją pracę, zaangażowanie i przepraszam rodzinę i przyjaciół dla których nie mam czasu...łącznie z weekendami podczas, których jestem szczęśliwa, że mogę na spokojnie popracować, przygotować zajęcia lub skorzystać z kursów...rzeczywiście co to jest 18 godz w tygodniu...i naprawdę chciałbym zarabiać te 3 tys. brutto...z pewnością nauczyciele, którzy próbują dorabiać nawet sprzątając, również...
    25
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Kasia
    2014-10-16 15:01
    Wszystko pięknie i pewnie my też byśmy tak chcieli, ale... ich jet 5mln, a nas ponad 40. Ich klasy liczą od kilku do kilkunastu osób - nasz polskie klasy mają śrdenio po 30 dzieci i więcej. W małych klasach łatwiej przyswoić wiedzę, to i praca domowa może nie istnieć. Ich zarobki są kilkakrotnie wyższe od naszych, więc i płacą większe podatki, co w konsekwencji przekłada się na możliwość stworzenia całkowicie bezpłatnej edukacji. U nich nauczyciel to elita, u nas żebrak z marną pensją i cyt. "który został nauczycielem, bo nic innego nie umiał robić...: :( A brak testowania i ocen - rewelacja! Ale czy w polskich realiach dalibyśmy radę? Jak żyłaby Iksińska gdyby nie mogła porównać ocen swojego dziecka z ocenami dziecka Kowalskiej? Idea piękna, ale polskie realia inne. Mimo to uważam, że warto próbować wprowadzać zmiany, zwłaszcza te na lepsze. Życzę polskiemu systemowi edukacji światłych ministrów, bo nauczycieli z powołania nam nie brak.
    9
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Ilona 79
    2014-10-09 12:35
    U nas jest wszystko odwrotnie , a dzieci nie znając liter i nieumiejętność pisać maja głosować i sylabować.
    6
    zgłoś
  • Cyr4x
    2014-10-09 10:00
    Podobny system jak w Stanach. Tam też uczniowie mogą wybierać zajęcia, tylko część jest tych obowiązkowych. U nas idzie się do klasy o danym profilu i program jest ustalony z góry na trzy lata. Nie dziwota też, że 66% uczniów decyduje się na studia, skoro mają kredyty dofinansowywane przez państwo. U nas student dostać może co najwyżej indeks do ręki i ocenę na egzaminie.
    3
    zgłoś
  • Stanisław Wasilewski
    2014-10-09 09:14
    Kraje nordyckie wyszły po II Wojnie Światowej wzmocnione gospodarczo, bo nie były zniszczone, gdyż pracowały na rzecz III Rzeszy. Dzięki mentalności protestanckiej i porozumieniom między pracodawcami a pracobiorcami powszechny dobrobyt pozwolił na wytępienie patologii społecznej. To socjalizm oparty na własności prywatnej. M. in. jest całkowity darmowy system edukacji na każdym poziomie. U nas do osiągnięcia "za dwadzieścia parę lat jak dobrze pójdzie ...'
    10
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • DAN
    2014-10-09 08:08
    Wg OECD Finlandia ma najlepszy wskaznik edukacji, a na drugim miejscu jest... Polska w zestawieniu kikudziesieciu, wysoko rozwinietych panstw swiata. Wyprzedamy np. Koreę, Niemcy, Szwajcarię czy nawet Stany Zjednoczone.
    7
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Mloda
    2014-10-08 09:57
    A my mamy wielu wspanialych nauczycieli, ktorych niszczy system edukacji i spoleczenstwo pelne nienawisci i pogardy do tego zawodu. Zarobki smieszne a praca w praktyce 50 godzin tygodniowo.
    23
    pokażukryj odpowiedzi (3)
    zgłoś
  • agnes
    2014-10-07 19:51
    chce to w Polsce !!!u nas produkują profesorów mój kraj polska jest patologiczna słóżba zdrowia do bani MEN zwariował itp.władza już dobra nie będzie
    7
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Lach
    2014-10-07 17:08
    W dalszym ciągu nie wiem na czym polega ten sukces pedagogiczny, czy z tego powodu Finlandia patentuje więcej wynalazków, uczeni dostają więcej nagród nobla, gospodarka zaliczyła dwucyfrowy wzrost pkb? Czy tu chodzi o większą ilość magistrów, którzy tworzą coraz dojrzalsze związki jednopłciowe, filozofują na temat miłości kazirodczej i edukacji seksualnej dzieci? Artykuł do bani. Kto za to płaci?
    27
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Marzena
    2014-10-07 10:47
    Do Iżbieta: co nie jest prawdą? Autorzy nic nie pisali o wielkości klas i czy w klasach są te same roczniki. W szkołach Montessori np łączenie dzieci z różnych rocznilów jest metodą na uczenie się jednych od drugich i wzajemne pomaganie sobie. Wlg mnie to jest akurat ok.
    3
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Marek
    2014-10-06 11:38
    Brawo! Uważam, że powinno się stawiać na kreatywność dzieci, a u nas często jest ona wręcz tłamszona :-(
    9
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej