Cła nawet dla pingwinów, ale nie dla złota i … Rosji ! Trump kończy z globalizacją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2025, 06:12
Trump
Trump/PAP/EPA
W spektakularnym stylu, Donald Trump ogłosił „Dzień Ekonomicznej Niepodległości USA” i zapowiedział wprowadzenie ceł na import z niemal całego świata. Wśród objętych sankcjami znalazły się nie tylko największe gospodarki świata, ale nawet... bezludne wyspy zamieszkane przez pingwiny. Rosji na liście jednak zabrakło – i to wzbudziło szczególne emocje.

Globalny zwrot – taryfy zamiast wolnego handlu

Trump ogłosił koniec „dekad grabieży”, zapowiadając złoty wiek dla USA. Nowe przepisy obejmują między innymi 25-procentowe cła na wszystkie zagraniczne samochody, lekkie ciężarówki i części zamienne. Taryfy te wejdą w życie od 3 kwietnia, a dla części zamiennych – najpóźniej 3 maja.

Towary z Unii Europejskiej zostaną obłożone 20-procentowym podatkiem importowym, natomiast na produkty z Chin nałożono rekordowe 34%. W przypadku innych państw stawki wynoszą 10%, jednak w niektórych przypadkach mogą sięgać aż 49%. Przykładowe stawki:

• Kambodża – 49%

• Wietnam – 46%

• Tajlandia – 36%

• Tajwan – 32%

• Indie – 26%

• Japonia – 24%

• Wielka Brytania – 10%.

Taryfy USA
Taryfy USA

Złoto i aluminium bez cła – surowce nietykalne

Choć Trump mówi o „totalnych cłach”, z wypowiedzi Białego Domu wynika że nie wszystko zostało objęte nowymi opłatami. Z listy wyłączono strategiczne surowce: złoto, miedź, aluminium i stal. Decyzję tłumaczy się chęcią utrzymania stabilności wewnętrznych cen i bezpieczeństwa gospodarczego. Dla Polski, jako producenta miedzi i odbiorcy stali, to częściowo dobra wiadomość – choć nie rekompensuje w pełni nowego reżimu celnego.

Cła dla pingwinów

Prawdziwą sensację wywołał zapis dotyczący bezludnych wysp Heard i McDonalda, będących terytorium Australii, które znalazły się na liście objętej 10-procentowym cłem. Choć na wyspach nie mieszka żaden człowiek, to licznie zamieszkują je... pingwiny. Internauci błyskawicznie podchwycili temat, a memy i komentarze zalały media społecznościowe.

Rosji brak na liście – przypadek czy celowy gest?

Na prezentowanych listach krajów objętych nowymi taryfami nie znalazła się Rosja. Jak tłumaczył amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent, USA i Rosja po prostu przestały handlować. To oficjalna przyczyna braku Moskwy na liście. Jak rozumiemy, jako kraju nie wymieniony w prezentowanych tabelach będzie jej dotyczyło10% cło.

Nowa strategia: chcesz niższych ceł? Produkuj w USA

Trump zapowiedział, że kraje chcące uniknąć taryf mogą przenieść produkcję do USA. Taka decyzja pozwoli na zniesienie opłat i – jak twierdzi prezydent – „zwrócenie miejsc pracy i fabryk do kraju”. Zyski z ceł mają być przeznaczone na obniżenie podatków i spłatę gigantycznego długu publicznego.

To jednak nie wszystko – USA planują stworzenie mechanizmu, który pozwoli szybko dodawać kolejne towary do listy objętej opłatami, by zablokować jakiekolwiek próby omijania nowych zasad. Nowa polityka celna to nie tylko walka o równowagę, ale też wyraźne postawienie granic globalizacji. Jedno jest pewne – dni swobodnego handlu, przynajmniej z perspektywy USA, właśnie się skończyły.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj