Cicha katastrofa demograficzna
Na koniec I kwartału liczba ludności Polski wyraźnie się zmniejszyła - wynika ze wstępnych danych GUS. Populacja spadła do 37,281 mln osób, czyli o 155 tys. mniej niż rok wcześniej. W samym pierwszym kwartale ubyło ok. 51 tys. mieszkańców, co pokazuje, że trend spadkowy utrzymuje się.
Tempo ubytku rzeczywistego w okresie styczeń-marzec wyniosło -0,14 proc. W praktyce oznacza to, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski liczba ludności zmniejszyła się o 14 osób.
Ujemny bilans demograficzny Polski
Głównym powodem spadku pozostaje ujemny przyrost naturalny. W pierwszych trzech miesiącach roku liczba urodzeń żywych wyniosła ok. 57,5 tys., czyli była zbliżona do poziomu sprzed roku. Jednocześnie liczba zgonów znacząco przewyższyła liczbę urodzeń, przez co przyrost naturalny, czyli różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem, pozostał ujemny i wyniósł minus 54,5 tys.
W efekcie, wyłącznie w wyniku ruchu naturalnego, na każde 10 tys. mieszkańców ubyło średnio 58 osób (rok wcześniej było to 59). Dane te potwierdzają utrzymujący się trend depopulacji oraz starzenia się społeczeństwa w Polsce.
