Hołownia: nie potrzebujemy Tuska jako Mesjasza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2021, 08:45
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Shutterstock
Donald Tusk mógłby odegrać rolę w polskiej polityce, ma kapitał, którym może dysponować; ale zachęcałbym, żeby myśleć w innych kategoriach - mówi w rozmowie z "Super Expressem" lider Polska 2050 Szymon Hołownia. Jak dodaje, nie wydaje mu się, żebyśmy potrzebowali Mesjasza.

"Sądzę, że Donald Tusk mógłby odegrać rolę w polskiej polityce, ma kapitał, którym może dysponować. Ale zachęcałbym, żeby myśleć w innych kategoriach. Wszystkie białe konie padły. Nikt na białym koniu już nie wróci" - powiedział Hołownia w rozmowie opublikowanej w czwartkowym "Super Expressie".

Zdaniem Hołowni, "jeśli teraz chcesz coś budować, to musisz szukać metod partnerskiej współpracy".

"Nie wydaje mi się, żebyśmy potrzebowali Mesjasza, jakiegoś taty, jakiegoś integratora, który przyjdzie i nas wszystkich spotka. Bo my wszyscy mamy swoje rozumy i swoich wyborców. Potrzebujemy natomiast merytorycznej rozmowy. I chciałbym, żeby Donald Tusk powiedział jasno, czy wraca i jakie miejsce zajmuje. Wtedy natychmiast siadamy do stołu, tak jak z innymi, i jasno mówimy co możemy zrobić wspólnie" - powiedział.

Przyznał, że o Tusku myśli z szacunkiem, ale myśli też jak wielkie ma szczęście, że już zdecydował, po której stronie jest i nie musi - jak Tusk - "decydować czy wrócę, albo jak Gowin decydować kiedy opuszczę obóz rządzący".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj