Spotkanie ws. powołania komisji śledczej. Kukiz podał termin

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 lutego 2022, 10:28
Paweł Kukiz
<p>Paweł Kukiz</p>/Agencja Gazeta
Paweł Kukiz poinformował PAP, że na czwartek na godz. 13 jest umówiony na spotkanie w Sejmie z przedstawicielami ugrupowań opozycyjnych ws. powołania komisji śledczej ds. inwigilacji. Będzie to drugie spotkanie w tej sprawie. Kukiz chciałby, aby w czwartek rozmowy zostały już sfinalizowane.

Poprzednie spotkanie Kukiza z przedstawicielami opozycji odbyło się dwa tygodnie temu, kolejne może się odbyć dopiero teraz, kiedy politykowi kończy się izolacja z powodu zakażenia koronawirusem. "Jesteśmy umówieni na czwartek na godz. 13" - przekazał PAP Kukiz. Rozmowy mają się odbyć w Sejmie.

Kukiz przyznał, że chciałby, aby podczas czwartkowego spotkania rozmowy w sprawie powołania komisji śledczej zostały już sfinalizowane. "Warunek bardzo prosty - 50 procent dla partii rządzącej na 50 procent dla opozycji i ja w roli przewodniczącego plus jeden wiceprzewodniczący z opozycji i jeden z PiS" - stwierdził Kukiz.

Dodał przy tym, że jako przewodniczący chciałby oddać większość czasu prowadzenia obrad naprzemiennie wiceprzewodniczącym. "Chciałbym prowadzić 10-20 procent czasu, a wiceprzewodniczącym udzielałbym czasu naprzemiennie. Kiedy byłyby sprawy dotyczące Pegasusa - prowadziłaby opozycja, a kiedy rozpatrywane byłyby czasy Platformy Obywatelskiej - prowadziłby PiS" - powiedział.

Odniósł się także do sugestii części polityków opozycji, że każde koło parlamentarne powinno mieć reprezentację w komisji. Zdaniem Kukiza takie rozwiązanie jest absurdalne i niezgodne z ustawą o sejmowej komisji śledczej mówiącej, że skład takiej komisji ma odzwierciedlać układ sił w Sejmie, a obecnie jest to mniej więcej po 50 procent, a jeśli każde koło miałoby mieć reprezentację, to nie byłoby równowagi.

Wskazał też, że koła mogłyby mieć reprezentacje, ale rotacyjnie - raz byłby w komisji przedstawiciel koła Polskie Sprawy, kolejnym razem koła PPS, a następnie koła Porozumienie Jarosława Gowina.

Projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej może być wniesiony przez Prezydium Sejmu lub co najmniej 46 posłów. Komisję powołuje oraz wybiera i odwołuje jej skład osobowy Sejm bezwzględną większością głosów. Ustawa o sejmowej komisji śledczej mówi, że w skład komisji może wchodzić do 11 członków; skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.

Pod wnioskiem Kukiza o powołanie sejmowej komisji śledczej do zbadania działań operacyjnych służb wobec obywateli Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005-2021 podpisała się wystarczająca liczba posłów m.in.: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Koalicji Polskiej-PSL.

Ponadto na zlecenie KO powstała ekspertyza, która wykazała, że Kukiz jako członek koła może wejść w skład komisji śledczej. "Poza obowiązkiem posiadania statusu posła, brak jest w obowiązujących przepisach innych ograniczeń limitujących możność bycia członkiem sejmowej komisji śledczej" - napisał w ekspertyzie prof. Marek Chmaj.

Doniesienia ws. Pegasusa w Polsce 

Pomysł powołania komisji śledczej ws. inwigilacji, to pokłosie ustaleń działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab. Podała ona, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus byli inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza. Do telefonu polityka miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r., gdy był on szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

Później Agencja Associated Press poinformowała, że według Citizen Lab mieli być szpiegowani przy użyciu programu Pegasus także lider AgroUnii Michał Kołodziejczak i Tomasz Szwejgiert - współautor książki o szefie resortu spraw wewnętrznych i administracji, byłym szefie CBA Mariuszu Kamińskim.

W Senacie od połowy stycznia działa komisja nadzwyczajna (bez uprawnień śledczych), która wyjaśnia przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj