Mimo zaostrzenia kar od początku roku doszło do ponad 12,2 tys. pożarów traw

wypalanie traw, słom, pożar, bezpieczeństwo przeciwpożarowe, rolnik
Mimo zaostrzenia kar od początku roku doszło do ponad 12,2 tys. pożarów traw/Shutterstock
Mimo zaostrzenia kar, m.in. za wypalanie traw, rozniecanie ognia i inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych, od początku roku doszło do ponad 12,2 tys. pożarów traw. Zginęły dwie osoby, a 28 zostało rannych.

Mimo zaostrzenia kar do końca marca doszło do ponad 12 200 pożarów traw – najwięcej w województwach: mazowieckim (1714), dolnośląskim (1645), podkarpackim (1279), małopolskim (1218) i śląskim (1154).

Jak przekazał rzecznik prasowy KG PSP kpt. Wojciech Gralec, każdego roku PSP interweniuje przy kilkudziesięciu tysiącach pożarów traw.

– Liczby te zależą m.in. od warunków pogodowych, w tym od tego, czy była śnieżna zima i z jaką mamy do czynienia wiosną, gdy zwiększa się zawartość wody w zielonej biomasie. W zależności od tego liczba pożarów traw może wahać się od dwudziestu kilku do ponad 55 tys. – poinformował.

Dodał, że każdego roku wskutek pożarów traw rannych zostaje od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Są również ofiary śmiertelne. Od 1 stycznia do 31 marca w wyniku pożarów traw śmierć poniosły 2 osoby, a 28 osób zostało rannych.

Do największej liczby pożarów dochodzi w okresie wiosennej suszy

Rzecznik zwrócił uwagę, że każdy pożar traw niesie niebezpieczeństwo przede wszystkim dla środowiska, które jest niszczone. Giną zwierzęta. Pożary traw zagrażają również ludziom. Niejednokrotnie – mówił – rozprzestrzeniają się na zabudowania gospodarskie, budynki mieszkalne i lasy.

Dodał, że do największej liczby pożarów dochodzi w okresie wiosennej suszy, a więc zwykle w marcu i kwietniu, kiedy przyroda jeszcze nie obudziła się do życia i na nieużytkach, polach oraz w lasach jest dużo suchej roślinności.

– W takich warunkach nawet iskra lub niedopałek papierosa mogą doprowadzić do pożaru, który szybko się rozprzestrzeni. Dlatego Państwowa Straż Pożarna od wielu lat prowadzi kampanię „Stop pożarom traw”, w której apelujemy do społeczeństwa i je edukujemy, by starało się zachować zdrowy rozsądek i by takich pożarów było jak najmniej. Pamiętajmy, że ochrona przyrody to nasza wspólna odpowiedzialność – mówił.

Nawet do 30 tys. zł grzywny

Na początku roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu wykroczeń i Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zaostrzająca kary m.in. za wypalanie traw, rozniecanie ognia i inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych.

Górna granica grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła z 5 tys. do 30 tys. zł, a mandaty za wykroczenia – z 500 do 5 tys. zł. W razie popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1 tys. zł do 6 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj