Pierwsze zdjęcia M1A2 SEPv3 dla Wojska Polskiego?
To najnowszy wariant legendarnego Abramsa. Obecnie największym użytkownikiem jest U.S. Army. Czołgi te są także dostarczane australijskiej armii.
Pomalowane w trójkolorowy zielono-brązowo-czarny kamuflaż sugeruje jednak, że czołgi nie trafią do ojczyzny kangurów. Dokładniejsza analiza zdjęć pokazuje, że to nie są także amerykański wozy. Jak zwracają uwagę internauci, nowe mocowania anteny (od L3Harris) wskazują, że .
Zdjęcia te są więc prawdopodobnie pierwszymi krążącymi po Internecie, na których dostrzec możemy . Pierwsza ich dostawa była początkowo przewidziana dopiero na 2025 roku, ale pierwsze sztuki mogą pojawić się w naszym kraju jeszcze w tym roku.
Nowe czołgi Abrams dla Polski
Polska w latach 2002-2003 otrzymała 128 czołgów Leopard 2A4, a w latach 2014-2015 dołączyło do nich 14 wozów w wersji 2A4 oraz 105 2A5. Kompanię (14 czołgów) Leopardów 2A4 oddaliśmy na Ukrainę. Pozostałe 128 maszyn w wersji 2A4 przechodzi obecnie modernizację do standardu 2PL. Zmodernizowano już ok. 70 czołgów. Pierwsze Leopardy 2PL opuściły zakłady Bumar Łabędy w 2020 roku, a ostatnie mają to zrobić w 2027 roku. Koszt modernizacji wynosi 4,2 mld zł brutto.
W Polsce są już 84 wozy tego typu. Pod znakiem zapytania pozostaje to, jak dużo ich ostatecznie zakupimy. Wiadomo jednak, że trwają obecnie rozmowy nad umową opiewającą na kolejne 180 sztuk.
.Warto wspomnieć o amunicji, ponieważ to ona stanowi większą część kosztów, a czołgi uzyskujemy niemal za darmo. Dodatkowo Amerykanie dorzucili do zakupu 200 mln dol. z własnej kieszeni. Dostawy zrealizowano już niemal pół roku temu, choć jej podpisanie nastąpiło dopiero 4 stycznia 2023 roku. Czołgi w najbliższych latach zostaną zmodernizowane do standardu SEPv3, czyli najnowszego, jaki jest obecnie produkowany.
Te początkowo dotrzeć do nas miały w latach 2025-2026, ale pierwsza partia jest już w drodze i może pojawić się w polskim porcie jeszcze w tym roku. Nie wiadomo czy widoczne na zdjęciach czołgi pochodzą z pierwszej czy kolejnej partii dla Wojska Polskiego.
Jaki jest czołg M1A2SEPv3?
Technicznie jest w stanie rozwijać znacznie większą prędkość (nawet ok. 100 km/h), ale poruszanie się z taką prędkością prowadziłoby do bardzo szybkiego zużycia podzespołów czołgu, więc maksymalna prędkość została ograniczona.
(co jest dziś standardem w nowoczesnych wozach), choć ma konstrukcyjne możliwości do zwiększenia tej mocy. Zasięg M1A2SEPv3 wynosi ponad 400 km.
Najnowszy wariant SEPv3 różni od SEPv2 zwiększoną mocą układu elektrycznego. Ulepszono także systemy służące do komunikacji. Nowy system zarządzania stanem pojazdu (Vehicle Health Management System — VHMS) oraz wymienne moduły LRM (Line Replaceable Modules) poprawiają obsługę wozu.
Ważnym dodatkiem jest także łączne danych amunicji (Ammunition DataLink — ADL), które umożliwia zastosowanie amunicji programowalnej. Dzięki temu nasze czołgi będą mogły użytkować najnowszą amerykańską amunicję M1147 AMP, która zastąpić ma cztery starsze typy amunicji, ułatwiając logistykę i zwiększając elastyczność wykorzystania wozów.
. Dzięki pomocniczemu zespołowi napędowemu (APU — Auxiliary Power Unit) możliwe jest zasilanie elektroniki podczas postoju bez konieczności uruchamiania silnika.
