Przyszłość kredytu 0 proc. pod znakiem zapytania. Czy program zostanie uruchomiony?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 września 2024, 10:16
Przyszłość kredytu 0 proc. pod znakiem zapytania. Czy program zostanie uruchomiony?
Przyszłość kredytu 0 proc. pod znakiem zapytania. Czy program zostanie uruchomiony?/ShutterStock
Nie milkną echa po decyzji o tym, by środki z "kredytu na start" przesunąć dla powodzian w zakresie budownictwa mieszkaniowego. "Sugerujemy, żeby środki przeznaczone na kredyt 0 proc. nie tylko z roku 2024, ale i kolejnych lat przesunąć na odbudowę zalanych terenów" – napisało stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. 

Środki na kredyt 0 proc przekierowane na odbudowę po powodzi

- W obecnej sytuacji środki z "kredytu na start" zostały przesunięte dla powodzian w zakresie budownictwa mieszkaniowego, na odbudowę gmin, budynków komunalnych, remonty, termomodernizację i budowę nowych budynków, które mają zaspokoić potrzeby powodzian – poinformował w środę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak.

- Tym niemniej na przyszły rok w ramach rezerwy mamy zagwarantowane te środki, więc jak tylko będzie taka możliwość i będzie konsensus w polskim parlamencie w tej sprawie, te środki są zagwarantowane i możemy ten program w każdej chwili uruchomić – zapewnił wiceminister.

Spór o przyszłość kredytu 0 proc.

Sprawę skomentowało stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, które w mediach społecznościowych napisało, że środki przeznaczone na "kredyt 0 proc." nie tylko z roku 2024, ale i kolejnych lat powinny być przesunięte na odbudowę zalanych terenów". "Zamiast niszczyć mieszkalnictwo w Polsce pomóżmy powodzianom w odbudowie" – podkreślono. 

Głos zabrał również poseł Koalicji Obywatelskiego Franciszek Sterczewski. "Na Komisji Infrastruktury pytam ministra Jacka Tomczaka o status Kredytu 0%. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że środki, które miały iść na ten program, zostaną teraz przekazane na odbudowę miast i domów zniszczonych przez powódź. Słuszna decyzja!" – napisał.

Jak przekazał Sterczewski, na przyszły rok jednak środki na "kredyt 0 proc." dalej są w rezerwie. "Ale te pieniądze powinny pójść na budownictwo publiczne! Na kryzys mieszkaniowy potrzeba więcej mieszkań, a nie sztucznego wzrostu cen. Kredyt 0% to w dłuższej perspektywie to 100% błąd" – podkreślił. 

Ministerstwo Finansów zarezerwowało środki

Odpowiadające za projekt ustawy dotyczącej kredytu mieszkaniowego naStart Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiadało wcześniej, że nowy kredyt zastąpi poprzednie formy wsparcia. Ma oferować dopłaty do rat kredytowych dla osób spełniających określone kryteria dochodowe.

Ministerstwo Finansów informowało wcześniej, że w projektowanym budżecie na 2025 r. na cele mieszkaniowe zarezerwowano kwotę 4,28 mld zł, z czego 1,6 mld zł znajduje się w rezerwach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj