Ostateczna decyzja w tej sprawie nie zapadła. Widać jednak, że Amerykanie muszą iść na kompromisy, by kontynuować kampanię przeciwko Iranowi.
Wśród uzbrojenia, które mogłoby zostać przekierowane z pakietu dla Ukrainy – jak pisze dziennik "Washington Post", powołując się na trzy źródła – znajdują się pociski przechwytujące do systemów obrony powietrznej, zamawiane w ramach programu NATO PURL(Prioritized Ukraine Requirements List) uruchomionego w ubiegłym roku. Koordynuje on zakupy amerykańskiej broni przez europejskie państwa sojusznicze dla Kijowa.
Ogólne komunikaty Pentagonu i Ukrainy
W oświadczeniu dla "WaPo" rzecznik Pentagonu poinformował, że Departament Obrony "zapewni, by siły USA oraz naszych sojuszników i partnerów dysponowały wszystkim, czego potrzebują, aby walczyć i zwyciężać". Odmówił jednak bardziej szczegółowego komentarza.
Z kolei ambasadorka Ukrainy w Stanach Zjednoczonych Olha Stefaniszyna oświadczyła, że Kijów na bieżąco informuje partnerów o swoich potrzebach, w tym dotyczących obrony powietrznej. Zaznaczyła, że rozumie "okres znacznej niepewności" w związku z trwającym konfliktem z Iranem.
– Wszelkie zakłócenia występujące na początku operacji na Bliskim Wschodzie zostały ograniczone – powiedziała Stefaniszyna.
NATO: Nie ma przerw w dostawach. USA wywiązują się z zobowiązań
W odpowiedzi na pytania gazety przedstawiciel NATO nie odniósł się bezpośrednio do kwestii ewentualnego przekierowania amerykańskiego sprzętu ani do obaw sojuszu w tej sprawie. W e-mailu zaznaczył jedynie, że państwa „nadal uczestniczą w inicjatywie PURL, a sprzęt jest stale dostarczany do Ukrainy”.
"Od ubiegłego lata program zapewnił 75 proc. pocisków dla ukraińskich baterii Patriot oraz niemal całość amunicji wykorzystywanej w innych systemach obrony powietrznej" – wskazał.
Czy Ukrainie może zabraknąć pocisków? USA mają priorytety i ograniczenia
Państwa europejskie finansują zakupy amerykańskiej broni dla Ukrainy w ramach programu PURL. Do tej pory przeznaczyły na ten cel ok. 4 mld dol., kupując m.in. zaawansowaną amunicję oraz pociski do systemów obrony powietrznej.
Europejskie stolice obawiają się jednak, że wojna USA z Iranem może ograniczyć dostawy dla Ukrainy. – Zużywają ogromne ilości amunicji, dlatego pojawiają się pytania, jak długo będą w stanie kontynuować dostawy w ramach tego programu – powiedział jeden z rozmówców „WaPo”.
Szczególne znaczenie mają pociski przechwytujące do systemów Patriot i THAAD. Według osób zaznajomionych z analizami Pentagonu przyszłe pakiety wsparcia mogą zawierać mniej systemów obrony powietrznej, ponieważ USA starają się uzupełnić własne zapasy oraz wzmocnić obronę sojuszników w regionie Zatoki Perskiej.
Problemem pozostaje tempo produkcji. Po rozpoczęciu wojny z Iranem Pentagon próbuje zwiększyć wytwarzanie kluczowej amunicji, jednak możliwości amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego są ograniczone i nie pozwalają szybko zwiększyć podaży w warunkach kryzysowych. To oznacza, że część dostaw dla Ukrainy może zostać opóźniona lub ograniczona.
RUSI alarmuje: kończą się zapasy pocisków przechwytujących
Brytyjski think tank Royal United Services Institute (RUSI) alarmuje, że zapasy zachodnich pocisków przechwytujących szybko się kurczą. W raporcie zatytułowanym "Ponad 11 tys. pocisków w ciągu 16 dni wojny z Iranem" wskazano, że szczególnie dotyczy to amunicji do izraelskiego systemu Arrow oraz amerykańskiego THAAD.
Eksperci podkreślają, że w pierwszej fazie konfliktu Izrael intensywnie wykorzystywał obronę przeciwrakietową do zwalczania irańskich pocisków balistycznych i dronów, zużywając każdego dnia dziesiątki pocisków przechwytujących. Sytuację dodatkowo komplikuje utrata części infrastruktury radarowej, co zmusza obronę powietrzną do wystrzeliwania większej liczby pocisków na jedno zagrożenie.
Podobne wyzwania dotyczą Stanów Zjednoczonych. Według RUSI zapasy pocisków THAAD, służących do przechwytywania rakiet balistycznych, również szybko maleją. Think tank szacuje, że w ciągu pierwszych 16 dni wojny koalicja amerykańsko-izraelska zużyła ponad 11 tys. pocisków o łącznej wartości ok. 26 mld dol., co pokazuje skalę presji na zachodnie magazyny uzbrojenia.