Forsal logo

Izrael przespał dronową rewolucję. Ich obudził Hezbollah, nas może Rosja

Atak drona na izraelski czołg
Izrael przespał dronową rewolucję. Ich obudził Hezbollah, nas może Rosja/X.com
Izraelska armia przez lata analizowała doświadczenia wojny w Ukrainie i wiedziała, jak wielkim zagrożeniem są drony FPV (ang. first-person view). Mimo to, jak przyznaje izraelski ekspert wojskowy David Gendelman, przed kolejną wojną z Hezbollahem niemal nie wdrożyła przygotowanych wcześniej zaleceń dotyczących obrony przed FPV i teraz płaci za to stratami. To ostrzeżenie również dla Polski i NATO, a kolejne manewry pokazują, jak słabo zachodnie armie radzą sobie z doświadczonymi ukraińskimi operatorami bezzałogowców.

Izrael wiedział, Hezbollah po prostu wdrożył

Hezbollah coraz częściej wykorzystuje na południu Libanu niewielkie drony FPV, w tym te sterowane światłowodem, których nie można zakłócić tradycyjnymi środkami walki elektronicznej. Efekty są już widoczne. Od marca do lipca 2026 r. odnotowano 33 ataki, w wyniku których izraelscy żołnierze zostali zabici lub ranni. W ponad połowie z nich wykorzystano drony FPV.

26 kwietnia jeden z bezzałogowców trafił izraelski czołg, zabijając jednego i raniąc sześciu żołnierzy. Następnie drony próbowały zaatakować ekipę, która przyleciała śmigłowcem, by ewakuować rannych. Rośnie także skala wykorzystania tej broni. Od marca do lipca Hezbollah przeprowadził 214 ataków z użyciem FPV. W porównywalnym okresie intensywnych walk w 2024 r. nie odnotowano ani jednego.

Drony stały się więc jednym z najważniejszych narzędzi Hezbollahu w walce z izraelską armią. Jak tłumaczy Gendelman w rozmowie z "The Insider", liczba używanych w Ukrainie dronów FPV idzie już w miliony, a bezzałogowce częściowo przejęły zadania artylerii, pocisków przeciwpancernych i lotnictwa. Zdaniem eksperta mogą być jeszcze skuteczniejsze w asymetrycznej walce Hezbollahu z regularną armią.

Izrael wiedział o zagrożeniu. Hezbollah był szybszy

Co istotne, izraelska armia nie została zaskoczona samym pojawieniem się FPV. Zarówno ona, jak i Hezbollah analizowały doświadczenia wojny w Ukrainie. Różniło je przede wszystkim tempo wprowadzania zmian.

– Hezbollah jest stosunkowo małą organizacją bez rozbudowanej biurokracji, dlatego szybko wprowadza i opanowuje takie nowinki jak FPV. Nie potrzebuje też dużej liczby dronów, żeby prowadzić ataki – wskazuje Gendelman.

W przypadku regularnej armii przygotowanie obrony przed FPV wymaga znacznie większych zmian: nowej taktyki, szkolenia żołnierzy i wyposażenia wielu jednostek w odpowiedni sprzęt. Ponadto od 2023 r. Izrael prowadzi wojnę na kilku frontach, co ogranicza dostępne zasoby.

Izrael miał jednak czas, by się przygotować. – Przed rozpoczęciem ostatniej wojny z Hezbollahem armia przez kilka lat analizowała doświadczenia Ukrainy i przygotowywała zalecenia, ale praktycznie żadnych rozwiązań dotyczących obrony przed FPV nie wdrożyła – podkreśla ekspert.

Teraz Izrael próbuje szybko nadrobić zaległości. Wojsko wprowadza siatki ochronne, strzelby, systemy ostrzegania, środki walki elektronicznej oraz techniczne środki zwalczania bezzałogowców. Nie da się jednak tego zrobić od razu – nowe rozwiązania trzeba przetestować i wdrożyć, a żołnierzy odpowiednio przeszkolić. – Wszystko posuwa się naprzód od chwili podjęcia decyzji, ale sama decyzja spóźniła się o lata – podsumowuje Gendelman.

NATO dostaje podobne lekcje od Ukraińców

Przypadek Izraela powinien stanowić sygnał ostrzegawczy również dla Polski i pozostałych państw NATO. Zachodnie armie także od lat obserwują wojnę w Ukrainie, tymczasem kolejne ćwiczenia pokazują, jak słabo radzą sobie z przeciwnikiem, który naprawdę potrafi wykorzystać drony.

Podczas ćwiczeń Hedgehog 2025 w Estonii zaledwie dziesięcioosobowy ukraiński zespół w ciągu około pół dnia "zniszczył" 17 pojazdów opancerzonych. W całodniowych walkach siły odgrywające przeciwnika wyeliminowały natomiast dwa natowskie bataliony. – Jesteśmy w czarnej d... – miał skomentować jeden z zachodnich dowódców.

Rok później podobny problem ujawnił się podczas ćwiczeń Combined Resolve w Niemczech. Operatorzy ukraińskiego 412. Pułku "Nemesis" wsparli siły broniące się przed amerykańskim natarciem. Mimo że Amerykanie dysponowali środkami walki elektronicznej i sprzętem do zwalczania dronów, według rozmówców "The Wall Street Journal" Ukraińcy zdołali wyłączyć z walki całą amerykańską brygadę pancerną. Kolejne pojazdy były "niszczone" tak szybko, że trzeba było przywracać je do gry, aby manewry mogły być kontynuowane.

Izrael nie jest więc odosobnionym przypadkiem. Publicznie znane wyniki kolejnych ćwiczeń pokazują, że NATO, mimo dostępu do ukraińskich doświadczeń, wciąż nie potrafi skutecznie przygotować swoich wojsk do walki w warunkach masowego wykorzystania dronów. Co gorsza, potencjalnym przeciwnikiem Sojuszu nie jest Hezbollah dysponujący ograniczoną liczbą operatorów, lecz Rosja, która wykorzystuje bezzałogowce na masową skalę. Izraelska lekcja jest prosta: jeśli prawdziwe zmiany zaczynają się dopiero po pierwszych stratach, decyzja została podjęta za późno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIzrael przespał dronową rewolucję. Ich obudził Hezbollah, nas może Rosja »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj