"Chiny zawsze utrzymywały, że zasada +Palestyńczycy sprawują władzę nad Palestyńczykami+ jest podstawą powojennego zarządzania Strefą Gazy. Jesteśmy przeciwni przymusowemu przemieszczeniu (jej) mieszkańców" - powiedział rzecznik Lin, zapytany o plan amerykańskiego przywódcy.
Trump chce Strefy Gazy
Trump powiedział we wtorek po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, że Strefa Gazy będzie "długoterminowo" należeć do Stanów Zjednoczonych. Nie wykluczył wysłania tam żołnierzy amerykańskich i przesiedlenia Palestyńczyków np. do Egiptu i Jordanii. Netanjahu poparł ten pomysł i potwierdził, że toczą się w tej sprawie rozmowy.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie
"Mamy nadzieję, że zainteresowane strony wykorzystają zawieszenie broni i powojenne zarządzanie Strefą Gazy jako okazję do promowania powrotu kwestii palestyńskiej na właściwą ścieżkę rozwiązania politycznego, opartego na idei dwupaństwowości - tak, aby osiągnąć trwały pokój na Bliskim Wschodzie" – podkreślił Lin.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
