Forsal logo

Zdobycie Awdijiwki da Kremlowi korzyści polityczne, ale nie taktyczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lutego 2024, 09:53
Ukraina
Wciąż trwa walka o Awdijiwkę/X.com
Odnotowując postępy rosyjskie w Awdijiwce amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) prognozuje, że potencjalne zdobycie miasta da Kremlowi korzyści polityczne i będzie on próbował prezentować je jako znaczące zwycięstwo. Pod względem wojskowym będzie to jednak tylko sukces taktyczny.

"Nagranie z danymi geolokalizacyjnymi opublikowane 15 lutego wskazuje, że siły rosyjskie ostatnio przesunęły się na południowe obrzeża kombinatu koksochemicznego w Awdijiwce. Inne nagranie (...) wskazuje na to, że wojska rosyjskie zdobyły umocnione pozycje ukraińskie na południe od Awdijiwki" - relacjonuje ISW. Z innych nagrań - dodaje - wynika, że Rosjanie odcięli ostatnią drogę w Awdijiwce łączącą południe i północ miasta. Przy czym, przedstawiciele armii ukraińskiej informowali o zapasowej drodze logistycznej, umożliwiającej zaopatrzenie oddziałów we wschodniej i południowej Awdijiwce.

Ukraińskie wojska w potrzasku

W ocenie ISW "siły rosyjskie mogą być w stanie zakończyć oskrzydlenie niektórych oddziałów ukraińskich, jeśli siły ukraińskie nie wycofają się, bądź nie przeprowadzą skutecznych kontrataków".

ISW przypomina, że Awdijiwka była ważnym punktem obrony ukraińskiej od wybuchu walk w Donbasie w 2014 roku. Rosjanie próbowali zająć miasto od rozpoczęcia inwazji w lutym 2022 roku, a w październiku 2023 roku rozpoczęli zmasowaną ofensywę. Jednak dopiero w ostatnim czasie zaczęli odnosić sukcesy taktyczne na obszarze tej miejscowości.

Przedwyborcze "zwycięstwo"

Awdijiwka daje Rosjanom perspektywy tylko ograniczonych dalszych postępów - podkreślają analitycy - jej zdobycie nie umożliwi raczej "znaczących postępów operacyjnych", a jedynie stworzy warunki do "dalszych ograniczonych sukcesów taktycznych".

"Potencjalne zajęcie Awdijiwki dałoby Kremlowi zwycięstwo na polu walki, możliwe do promowania wśród odbiorców w kraju przed wyborami prezydenckimi w Rosji w marcu 2024 roku" - ocenia ISW. Prognozuje, że Władimir Putin będzie próbował prezentować zdobycie miasta jako "znaczące zwycięstwo, cementujące kontrolę nad okupowanym Donieckiem". 

awl/ adj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj