Forsal logo

Ukraińcy powinni mieć zapasy na 7–12 dni. Władze ostrzegają przed skutkami ostrzałów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
39 minut temu
zapasy żywności, żywność
"Każdy powinien zgromadzić zapasy wody pitnej i żywności na 7–12 dni"/Shutterstock
Ukraińskie władze zalecają, by w każdym domu znajdował się zapas wody pitnej i podstawowej żywności wystarczający na 7–12 dni. Jak podkreślił szef kijowskiego oddziału Państwowej Służby ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów Anatolij Katerenczuk, zagrożenie rosyjskimi ostrzałami nie oznacza jednak konieczności gromadzenia zapasów na kilka miesięcy.

Jak zaznaczył urzędnik, Rosja regularnie atakuje nie tylko infrastrukturę krytyczną, lecz także magazyny logistyczne. W związku z tym sytuacja może się gwałtownie zmienić w dowolnym momencie.

Ukraina: zalecane zapasy wody i żywności na 7–12 dni

Według Katerenczuka, aby zapewnić sobie możliwość samodzielnego funkcjonowania w domu, należy mieć umiarkowany zapas wody pitnej - jej obecność jest konieczna, natomiast ilość należy ustalać indywidualnie, w zależności od codziennych potrzeb każdej osoby.

Należy również posiadać zapas żywności – podstawowych produktów codziennego użytku wystarczających na 7–12 dni - dodał.

„Oczywiście nie należy chaotycznie i panicznie kupować produktów na miesiąc lub dłużej. Mają one określony termin przydatności do spożycia, dlatego trzeba zwracać uwagę nie tylko na ich ilość, lecz także na jakość” – zacytowała agencja RBK-Ukraina wypowiedź urzędnika w telewizji.

W ocenie Katerenczuka nie ma żadnego sensu gromadzenie dużych zapasów kasz czy innych podstawowych produktów, ponieważ Ukraina jest jednym z dziesięciu największych producentów zbóż na świecie, a krajowych zapasów w zupełności wystarczy.

Rosyjskie ataki mogą wpłynąć na ceny żywności w Ukrainie

„Nie mamy i nie będziemy mieli niedoboru żywności. Nawet jeśli jakiś produkt tymczasowo zniknie z półek, zawsze zostanie zastąpiony importem z innego kraju. Rosja właśnie dąży do wywołania paniki i chaosu (...)” – stwierdził.

W ciągu ostatniego miesiąca rosyjskie ataki na infrastrukturę związaną z zaopatrzeniem w żywność zmuszają przedsiębiorców do zmiany tras logistycznych, co może wpłynąć na ceny produktów.

Ministerstwo rolnictwa Ukrainy prognozuje wzrost cen żywności o maksymalnie 2,5 proc., natomiast przedstawiciele rynku spodziewają się podwyżek cen poszczególnych kategorii produktów o 3–12 proc. (PAP)

ira/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUSA rozpoczęły nową falę ataków na Iran. Eksplozje w rejonie cieśniny Ormuz »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj