Prorosyjski polityk i ukraiński deputowany Wiktor Medwedczuk został oskarżony o zdradę stanu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 maja 2021, 20:04
ukraina parlament
<p>ukraina parlament</p>/ShutterStock
Prorosyjski polityk i deputowany Wiktor Medwedczuk został oskarżony o zdradę stanu i próbę kradzieży surowców na Krymie – przekazały we wtorek ukraińskie media, powołując się na prokurator generalną.

Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa poinformowała na Facebooku o postawieniu tych zarzutów dwóm deputowanym parlamentu ukraińskiego – podaje Ukraińska Prawda.

Chodzi o Wiktora Medwedczuka, lidera partii Opozycyjna Platforma – Za Życie oraz Tarasa Kozaka. Wcześniej mieli oni w tej sprawie status świadków.

Prokurator poinformowała, że miejsca pobytu Medwedczuka nie ustalono, a jego poszukiwania prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

„Nie wolno uznawać Krymu za część innego państwa. Nie wolno sprzyjać i bezpośrednio uczestniczyć w przekazywaniu wartościowych dokumentów, dotyczących ukraińskich złóż, które są warte 38 mln hrywien. Nie wolno przejmować własności Ukrainy, która według prawa należy do obywateli. Nie wolno ujawniać informacji, które zawierają tajemnice państwowe” – napisała prokurator Wenediktowa.

SBU potwierdziła, że przeprowadziła rewizje w domu deputowanego, jednak wstrzymała się od dalszych komentarzy. Przeszukiwania odbywają się także w innych miejscach – informuje agencja Interfax-Ukraina.

Według źródeł agencji Medwedczuk, który jest także liderem ruchu politycznego Ukraiński Wybór, „pomimo odcinania się od nielegalnych działań swoich partnerów na Krymie”, koordynuje ich pracę na anektowanym półwyspie.

25 marca SBU przeszukała biura Ukraińskiego Wyboru. Dzień później poinformowano, że trzej działacze ruchu są oskarżeni o zdradę stanu i działania przeciwko terytorialnej integralności oraz nietykalności Ukrainy. Mieli oni uczestniczyć w organizacji nielegalnego referendum i wyborów na Krymie, sprzyjać jego okupacji przez Rosję.

W lutym władze Ukrainy wprowadziły sankcje wobec Kozaka, który jest właścicielem prorosyjskich kanałów telewizyjnych (w rzeczywistości kontrolowanych przez Medwedczuka), a jego firmy były zamieszane w nielegalny handel węglem w Donbasie.

Wkrótce taki sam los spotkał Medwedczuka – zablokowano aktywa jego i jego żony. Informowano wówczas, że przyczyną jest „finansowanie terroryzmu”.

Medwedczuk jest nazywany lobbystą interesów Kremla i łączą go bliskie relacje z prezydentem Władimirem Putinem – jest on ojcem chrzestnym córki ukraińskiego polityka.

Justyna Prus (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj