CNN: Ukraińskie wojsko mogło przebić się przez pole minowe z pierwszej linii rosyjskiej obrony na południu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2023, 16:33
Ukraińskie czołgi
Ukraińskie czołgi/ShutterStock
Mnożą się oznaki, że siły ukraińskie przeniknęły przez pierwszą linię rosyjskiej obrony na południowym froncie w obwodzie zaporoskim i powiększają klin w kierunku posiadającego strategiczne znaczenie miasta Tokmak – pisze w piątek CNN.

Sztab Generalny Ukraińskich Sił Zbrojnych podał w piątek, że wojska ukraińskie odniosły kolejne sukcesy w dwóch kierunkach: wioski Nowoprokopiwka oraz osady Oczeretuwate. Wcześniej władze ukraińskie poinformowały o wyzwoleniu wioski Robotyne, choć nadal trwają walki na południe od niej.

Ukraińska kontrofensywa idzie do przodu

Według sztabu siły ukraińskie konsolidują swoje pozycje, ostrzeliwują ogniem artyleryjskim wrogie cele i prowadzą działania skierowane przeciw artylerii wroga.

Kolejne odbite wsie

CNN podkreśla, powołując się na jednego z najbardziej znanych rosyjskich blogerów wojskowych, WarGonzo, że ukraińskie siły umocniły się w Robotynem i „atakują Nowoprokopiwkę, która jest pod intensywnym ostrzałem”.

Siły ukraińskie przypuściły też jednoczesny atak w okolicach wsi Werbowe bardziej na wschód. Trwa tam obecnie intensywna wymiana ognia.

Kolejny etap kontrofensywy

Inny bloger, Rogozin na frontie, napisał zaś, że siły ukraińskie zgromadziły dużą liczbę pojazdów opancerzonych. „Wróg zbiera siły na decydujące uderzenie. Muszą dojść do Werbowego, a potem do Tokmaku. Bronimy się” – napisał.

Bloger Biełorusskij Siłowik napisał, że „w tej chwili największym powodem do niepokoju jest Robotyne” i „chłopakom jest tam naprawdę ciężko”. „Obiektywnie zaczyna się czuć brak nowej krwi na froncie” – dodał.

Jeszcze inny bloger napisał, że w okolicy Robotynego trwają ostre walki. „Dranie posuwają się szybko do przodu pod osłoną ognia artyleryjskiego” – oznajmił.

Kolejny bloger ocenił, że nadszedł krytyczny moment na polu walki i siły rosyjskie muszą jeszcze utrzymać pozycje co najmniej przez półtora miesiąca, aby spróbować zdobyć tereny na innym odcinku frontu. 

mw/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj