Zamęt polityczny w Bułgarii. Znamy wynik szóstych od 2021 roku wyborów parlamentarnych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2024, 23:30
Bułgaria
Bułgaria/Shutterstock
Bułgarzy, którzy w niedzielę głosowali w wyborach parlamentarnych, równolegle z wyborami europejskimi, wyraźnie poparli centroprawicową partię GERB, nie gwarantując jednak wyjścia z trwającego trzy lata politycznego impasu. Były to szóste wybory od 2021 roku.

Według wstępnych wyników sondaży na podstawie exit polls ośrodków Alpha Research i Gallup Bolkan Int. zwycięzcą w wyborach do krajowego parlamentu jest centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa, która otrzymała 26,2 – 27 proc. głosów.

3,6 proc. dla nacjonalistycznej partii Wielkość

GERB wyraźnie wyprzedza reformatorów z koalicji Kontynuujmy zmiany/Demokratyczna Bułgaria (około 15 proc.), którym nie udało się utrzymać dynamiki po masowych protestach antykorupcyjnych latem 2020 roku. Ogromną niespodzianką stały się 3,6 proc. dla nacjonalistycznej partii Wielkość, związanej według mediów z dawnymi przedstawicielami służb specjalnych. Różne małe partie protestu, nie mające szans na przekroczenie 4-procentowej bariery do parlamentu, tworzą jednak poważny blok o nieprzewidywalnych reakcjach. Przy ewentualnych nowych wyborach w bliskim czasie nie wiadomo jaka będzie reakcja zarówno tych sił, jak i bardzo wyraźnie rozczarowanego społeczeństwa.

Wiatr zmian, który wiał nad bałkańskim krajem latem 2020 roku, faktycznie osłabł. A człowiek, który został wówczas odsunięty, po demonstracjach przeciwko korupcji, były premier Bojko Borisow, wraca do władzy - relacjonuje AFP. Do lokali wyborczych w Sofii przyszło niewielu wyborców: frekwencja szacowana jest na około 30 proc., i jest najniższa od dziesięcioleci. Według większości analityków ta niska frekwencja w wyborach krajowych będzie oznaczać niewystarczającą wiarygodność nowego parlamentu Bułgarii i bardzo wysokie prawdopodobieństwo kolejnych wyborów jesienią lub zimą.

„Jesteśmy zmęczeni wyborami, chcemy stabilności i dobrobytu dla naszego kraju” – powiedziała AFP Margarita Semerdzijewa, 72-letnia emerytka. „Sytuacja musi się w końcu uspokoić. Próbowaliśmy wszelkich eksperymentów, aby zastąpić Bojko Borysowa, ale nikomu się to nie udało” – mówi Blagowesta Petkowa, 44-letnia nauczycielka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj