Tunel pod tunelem w centrum Warszawy
To będzie skok o sto lat w przód. Tunel kolejowej linii średnicowej pod centrum Warszawy budowano w latach 1924–1933. Sto lat później przyszedł czas na remont. Jak zdradził „Forsalowi” członek zarządu PLK SA, poza remontem kolejarze zbudują drugi tunel, który znajdzie się jeszcze głębiej. Będzie obsługiwał szybkie pociągi dalekobieżne.
- Tunel musi przebiegać w bezpośredniej bliskości obecnych torów, częściowo pod istniejącą linią średnicową i pod stacją Warszawa Centralna. Dodatkowa przepustowość na tym odcinku jest niezbędna. Nie jesteśmy w stanie jej zapewnić w żaden inny sposób. Musimy to zrobić teraz, bo nie będziemy mogli dobudować tej dodatkowej pary torów dalekobieżnych w żadnym innym czasie – przyznaje w rozmowie wideo z „Forsalem” Maciej Kaczorek, członek zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ds. strategii i rozwoju.
Zobacz całą rozmowę wideo z Maciejem Kaczorkiem. Player znajduje się poniżej.
Po co budować drugi tunel?
Jak usłyszeliśmy, obecny pomysł to efekt kilkuletnich analiz. PLK SA przygotowały studium rozwoju Warszawskiego Węzła Kolejowego, z którego wynika, że obecne rozwiązania będą niewystarczające. Ze względu na prognozowany wzrost ruchu pociągów potrzebna jest dodatkowa przepustowość.
- Propozycja budowy dodatkowej pary torów dalekobieżnych na linii wschód–zachód nie jest przypadkiem. To wynik prac wielu interesariuszy – zarówno przewoźników, jak i organizatorów przewozów – którzy są zainteresowani tą infrastrukturą – przekonuje Maciej Kaczorek.
Kiedy ruszą prace?
Prace trzeba będzie skoordynować z – przekładanym od lat – remontem centralnego odcinka linii średnicowej. Będzie to budowa w samym centrum Warszawy, częściowo pod al. Jerozolimskimi, przy ul. Marszałkowskiej oraz w okolicach Pałacu Kultury i Nauki. Zarówno kolejarze, jak i miejscy urzędnicy od lat zastanawiają się, jak uniknąć paraliżu komunikacyjnego w czasie prowadzenia prac.
PLK twierdzi, że prace powinny potrwać w latach 2031–2035, jednak ukończenie drugiego tunelu może się przeciągnąć o 3–4 lata. Wszystko zależeć będzie – po pierwsze – od pozyskania funduszy, a po drugie od przygotowania dokumentacji oraz wszystkich niezbędnych pozwoleń. Obecnie, jak słyszymy, przygotowywany jest przetarg na aktualizację projektu o dodatkowy, drugi tunel „Średnicy”.
- Jesteśmy na etapie przygotowywania opisu przedmiotu zamówienia na aktualizację dokumentacji projektu dla linii średnicowej z uwzględnieniem drugiej pary torów dalekobieżnych. Po jej opracowaniu rozpocznie się modernizacja już z tymi elementami, które należy niezbędnie wykonać dla drugiej pary torów – dodaje Kaczorek.
Drugi poziom podziemny na Centralnej
Według wstępnych szacunków remont „starej” trasy i budowa „nowej” pochłonie łącznie ok. 9 mld zł. Drugi tunel zacznie się w okolicach zbudowanej kilka lat temu Warszawy Głównej. Stacja zostanie zlikwidowana. Następnie rozpocznie się poważne wyzwanie inżynieryjne. Tunel będzie musiał zmieścić się między „starą” średnicą a planowaną czwartą nitką metra warszawskiego. W jednym miejscu krzyżować mogą się zatem aż trzy tunele.
Podobnie jak metro, PLK zamierza drążyć tunel tarczą TBM. Trasa przebiegać będzie pod Dworcem Centralnym, gdzie pojawi się nowy poziom -2. – To jest wyzwanie inżynieryjne, ale jesteśmy w stanie je podjąć – mówi Kaczorek.
Następnie tunel ma przebiegać pod istniejącą „Średnicą” aż do Wisły. Rozpatrywany jest wariant „dorzucenia” kolejnych torów na most średnicowy lub poprowadzenia tunelu dalej – aż w okolice ul. Lubelskiej. Tam jednak znów kolejarzy czeka „niespodzianka”, czyli potencjalna kolizja z planowaną trzecią linią metra.
Skąd pieniądze?
- Finansowanie zawsze jest wyzwaniem. To, w czym upatrujemy dużej szansy, to środki z UE, ale też finansowanie krajowe. W ostatnich latach kolej w Polsce pokazała, że są to inwestycje o dużej stopie zwrotu. Pasażerowie wybierają pociągi, więc warto tam kierować środki – przyznaje członek zarządu PLK SA.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
