Bezimienne ofiary Putina. 11,5 mln Rosjan ma finansowe problemy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2016, 06:30
Zadłużenie Rosjan wzrosło w poprzednim roku o 30 proc. - podał zastępca dyrektora Krajowego Biura Historii Kredytowych Władimir Szikin.

- W 2015 roku zaobserwowaliśmy wzrost prywatnego zadłużenia, zarówno w rublach, jak też jako procent wartości istniejących kredytów – powiedział.

Szikin podał też, że – informuje portal themoscowtimes.com.

Problemy ze spłatą dotyczą najczęściej niezabezpieczonych kredytów, zadłużenia na kartach kredytowych oraz kredytów konsumpcyjnych. Poprawiła się natomiast spłacalność kredytów hipotecznych.

Krajowe Biuro Historii Kredytowych zauważyło, że w 2015 roku banki wprowadziły dokładniejszą ocenę zdolności kredytowych obywateli oraz ograniczyły liczbę udzielanych niezabezpieczonych pożyczek.

Brutalna windykacja

Portal alarmuje też, że proces odzyskiwania długu w tym kraju osiągnął standardy brutalności z lat 90. Zmaga się z nim coraz większy odsetek Rosjan. W 2015 roku wartość przeterminowanych kredytów wzrosła prawie o 50 proc. Na koniec grudnia . 7 mln osób w tym kraju ma ponad 90 dniowe zaległości z uregulowaniem należności. Zarabia na tym drapieżny przemysł windykacyjny.

Rosja wraca więc do mrocznych lat 90., kiedy to szalała dzika konsumpcja. Gwałtownie wzrosło zadłużenie. Wiele banków zaczęło sprzedawać przeterminowane kredyty wyspecjalizowanym agencjom. Firmy te działały na granicy uczciwości albo wręcz poza prawem. Obecnie . Pod ich presją znajduje się więc co najmniej 3 mln Rosjan.

Finansowe środowisko zaprzecza, aby windykatorzy dopuszczali się wobec wierzycieli fizycznej przemocy. Na porządku dziennym jest jednak zastraszanie. To działa. – Ludzie płacą, ponieważ nie znają swoich praw i są zastraszani – mówi dobrze znający branżę Danila Mikaliszczew. Pracował w niej na początku obecnego stulecia przez kilka lat.

Problem zadłużonych Rosjan jest papierkiem lakmusowym dla całej gospodarki. Zmagający się z deficytem Kreml przerzuca w rzeczywistości negatywne skutki kryzysu na szeregowych obywateli. Więcej na temat codziennych finansowych problemów Rosjan można przeczytać tutaj.

>>> Czytaj też: Po co Rosji nowy gazociąg, czyli poszukiwanie ekonomicznego sensu Nord Stream 2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj