Biały Dom: Operacja USA w Syrii zmierza do szybkiego końca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2018, 19:02
Syria
Syria/ShutterStock
Państwo Islamskie (IS) zostało "niemal całkowicie zniszczone" w Syrii, a operacja USA w tym kraju zmierza do "szybkiego końca" - poinformowała w środę rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders. Wcześniej pojawiła się informacja, że misja w Syrii ma być przedłużona.

W krótkim oświadczeniu napisała, że USA i ich partnerzy zdecydowani są wyeliminować "niewielką obecność" IS w regionach, w których organizacja ta nie została jeszcze pokonana przez koalicję pod wodzą .

Sanders podkreśliła, że działania USA w Syrii nie wykroczą poza wąsko pojętą misję pokonania IS. Jak komentuje AP, jest to nawiązanie do wyrażonej dzień wcześniej opinii prezydenta , że Stany Zjednoczone ponoszą zbyt duże koszty związane ze stabilizowaniem sytuacji w Syrii, a inne kraje powinny wykazać się w tej kwestii większym zaangażowaniem.

"Będziemy nadal konsultować się z naszymi sojusznikami i przyjaciółmi na temat przyszłych planów (...). Oczekujemy, że kraje tego regionu i położone dalej oraz ONZ będą pracowały na rzecz pokoju i tego, by IS nigdy nie odżyło" - napisała Sanders.

Reuters podał wcześniej, powołując się na wysokiej rangi przedstawiciela administracji, że Trump zgodził się na przedłużenie misji wojskowej w Syrii.

Rozmówca Reutera dodał, że prezydent chce, aby inne kraje w regionie pomogły w stabilizowaniu sytuacji w tym kraju. "Nie wycofamy się natychmiast, ale prezydent nie chce też zaaprobować długotrwałego zobowiązania" amerykańskich wojsk do działań w Syrii - dodał przedstawiciel administracji.

Według źródeł AP, we wtorek na spotkaniu w Białym Domu poświęconym tej kwestii szef CIA Mike Pompeo, który obejmie niebawem funkcję sekretarza stanu, miał zdecydowanie odradzać pośpieszne zakończenie amerykańskiej operacji w Syrii. Takie samo stanowisko zajęli pozostali doradcy prezydenta zajmujący się kwestiami bezpieczeństwa - dodaje AP.

Przed tym spotkaniem Trump powiedział, że "myśli poważnie" o wycofaniu amerykańskiego kontyngentu oraz "ściągnięciu żołnierzy do domu".

Dodał, że w ciągu ostatnich 17 lat USA wydały na konflikty na Bliskim Wschodzie 7 bilionów dol., "nie dostając nic w zamian", i podkreślił, że operacja w Syrii jest bardzo kosztowna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światSyria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj