Forsal logo

Morawiecki obiecuje, że wzrost dochodów z CIT nie odbędzie się kosztem małych firm

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2018, 15:05
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki/Agencja Gazeta
W ciągu dwóch lat rządów PiS wzrósł dochód budżetu państwa z tytułu podatku CIT, ale nie kosztem małych firm - podkreślił we wtorek podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach premier Mateusz Morawiecki.

ocenił, że za czasów poprzednich rządów dochody z "właściwe zmalały".

Wskazał, że w 2008 roku dochody budżetu z tego tytułu wyniosły ok. 34 mld zł; w 2015 roku było to 33 mld zł. Premier mówił, że w tym czasie zyski dużych firm rosły nawet o 50-60 proc., a podatek "od tych firm był płaski, nie wzrósł, właściwie zmalał".

"W czasach naszych rządów (- PAP) w ciągu jednego roku przerósł ten podatek o 13 proc. W tym roku również przyrośnie o 13 proc., czyli o 3-4 mld zł co roku, ale nie kosztem małych firm, takich które tworzą dopiero swoje pole gry, które starają się rozepchać na rynku, tylko dzięki dużym firmom, potężnym międzynarodowym korporacjom, które wcześniej czuły się - można powiedzieć - aż za dobrze" - powiedział szef rządu.

Morawiecki podczas wystąpienia w trakcie w mówił, że rząd chce tworzyć warunki sprzyjające zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom. "Tworzymy całe środowisko sprzyjające małym i średnim polskim firmom; domagamy się równego płacenia podatku przez +tych wielkich+" - podkreślił.

"Poprzez nasze działania na podażowej stronie gospodarki narodowej obniżyliśmy podatki dla małych firm. Podatek CIT najpierw z 19 proc. na 15 proc, teraz z 15 proc. obniżamy na 9 proc. Mimo to, CIT rośnie" - oświadczył Morawiecki.

Według niego dzieje się tak, dlatego, że dzięki nowym rozwiązaniom, podatki zaczynają płacić w Polsce największe przedsiębiorstwa, które wcześniej tego unikały, rejestrując swoją działalność zagranicą. "Wdrożyliśmy rozwiązanie transparentnego pokazania, ile która z wielkich firma zarabia" - dodał.

Zaznaczył, że rozwiązania te ujawniają "tylko podstawowe dane bilansowe".

"Zapraszam (do Polski) międzynarodowe firmy, ale nie w formie prywatyzowania naszych sreber rodowych, tylko na wielkie projekty" - dodał.

>>> Czytaj też: Twoje miesięczne dochody przekraczają 87 tys. zł? Zapłacisz daninę solidarnościową

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj