Jedno z największych ryzyk dla polskiej gospodarki objawiło się dwa miesiące temu. „Jego nasilenie poważnie osłabiłoby koniunkturę”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2018, 14:21
Paweł Borys
Paweł Borys/Dziennik Gazeta Prawna
Wojny handlowe mogą być jednym z największych ryzyk dla polskiej gospodarki w perspektywie średnio- czy długoterminowej – stwierdził Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju, w rozmowie z Bartkiem Godusławskim w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Zdaniem Pawła Borysa, gdyby okazało się, że Stany Zjednoczone zdecydują się dążyć do obniżenia swojego deficytu handlowego z Europą i wobec Unii Europejskiej czy zwłaszcza Niemiec podejmą kroki analogiczne do tych wymierzonych w Chiny, moglibyśmy to wyraźnie odczuć. – Nasilenie tendencji protekcjonistycznych mogłoby poważnie osłabić koniunkturę w naszym regionie i w całej Europie. Miejmy nadzieję, że dojdzie do jakichś porozumień (…), bez wprowadzania rygorystycznych barier – dodał.

Szef PFR mówił również o perspektywie budżetu unijnego i tym, jak będzie się zmieniało znaczenie płynących z niego pieniędzy. A konkretnie, jak będzie ono spadać. – W relacji do PKB napływ środków unijnych w najbliższych latach będzie spadał, a ich wpływ na wzrost gospodarczy najprawdopodobniej w perspektywie pięciu lat będzie znikomy – wyjaśniał Paweł Borys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj