Forsal logo

Kidawa-Błońska: Płaca minimalna powinna być połową średniej krajowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2019, 09:03
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, kandydatka KO na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, kandydatka KO na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska/PAP
Płaca minimalna powinna być połową średniej krajowej; powinna rosnąć wraz ze wzrostem tej średniej - powiedziała we wtorek kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

w Polsat News przekonywała, że zawarte w programie KO kwestie dotyczące ekonomii mają doprowadzić do tego, że polska gospodarka będzie "prorozwojowa". Tłumaczyła, że praca jest wartością, dzięki której "ludzie muszą czuć, że ich życie jest lepsze, że więcej zarabiają".

Jak jednak dodała, nie popiera propozycji poniesienia płacy minimalnej, czym we wtorek ma zająć się rząd. "Zgadzam się co do tego, że ludzie powinni więcej zarabiać i płaca minimalna powinna być większa" - mówiła Kidawa-Błońska. Przekonywała jednak, że to propozycje Koalicji Obywatelskiej są lepsze od rządowych ponieważ "nie dekretując płacy minimalnej". "Do kieszeni każdej osoby trafi więcej pieniędzy" - zapowiedziała.

"Płaca minimalna ma być połową średniej krajowej, a średnia krajowa nie bierze się z księżyca - na nią składa się wiele rzeczy. Jeżeli średnia krajowa rośnie, to w ten sam sposób automatycznie rośnie minimalna krajowa. To jest bezpieczny mechanizm i dla przedsiębiorców i dla naszej gospodarki" - zaznaczyła.

Kidawa Błońska przekonywał, że zapisy programu KO nie narzucają przedsiębiorcom podwyżek. Tłumaczyła, że po obligatoryjnym podniesieniu płacy minimalnej, małe przedsiębiorstwa, prawdopodobnie będą musiały likwidować stanowiska.

Jej zdaniem lepszym pomysłem byłoby obniżenie składek ZUS i podatków. "Jeżeli obniżamy podatki, jeżeli obniżamy składki ZUS dla małych przedsiębiorstw, jest szansa na to, że przedsiębiorca zatrzyma dobrego pracownika" - mówiła. Dodała, że "nigdy nie było tak, że płaca minimalna w całości będzie obciążała przedsiębiorców".

We wtorek rząd zajmie się m.in. projektem rozporządzenia w sprawie minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej w 2020 r. W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że od 1 stycznia 2020 r. płaca minimalna będzie podwyższona do 2600 zł. Na sobotniej konwencji PiS zapowiedziano też, że pensja minimalna wzrośnie do końca 2020 r. do 3000 zł, a do końca 2023 r. do 4000 zł.

>>> Czytaj też: Narodziny PiSonomiki. Jakie skutki dla gospodarki będzie miało podniesienie pensji minimalnej? [ANALIZA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj