"Podstawową sprawą, którą dziś się zajmie Rada Ministrów, jest budżet państwa. Ten projekt budżetu musiał zostać zmieniony po tym, kiedy upadł pomysł wprowadzenia (właść. zniesienia - PAP) trzydziestokrotności" - powiedział Dworczyk w radiowej Trójce, pytany o projekt budżetu na 2020 rok, którym w poniedziałek ma się zająć Rada Ministrów.

"W związku z tym przez ostatnie tygodnie resorty ciężko pracowały, by przygotować zrównoważony budżet. To się udało i dzisiaj Rada Ministrów tym projektem się zajmie" - dodał.

Dopytywany, w jaki sposób udało się budżet zrównoważyć, Dworczyk odesłał na konferencję premiera Mateusza Morawieckiego po posiedzenia Rady Ministrów.

Reklama

W końcu września Rada Ministrów skierowała do Sejmu projekt budżetu państwa na 2020 rok, bez deficytu budżetowego. Projekt oparty był na założeniu, że zniesiony będzie górny limitu przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według autorów projektu odpowiedniej ustawy, miało to przynieść dodatkowe 7,1 mld zł. Ustawy nie udało się jednak w Sejmie uchwalić wobec sprzeciwu ugrupowania Porozumienie Jarosława Gowina i projekt został 19 listopada br. przez PiS wycofany.

Projekt z września br. zakładał, że dochody wyniosą 429,5 mld zł, w takiej samej kwocie zaplanowano też wydatki. Resort finansów założył, że deficyt sektora finansów publicznych (liczony według metodologii unijnej) utrzyma się na poziomie 0,3 proc. PKB, a po odliczeniu tzw. dochodów jednorazowych miałby wynieść 1,3 proc. PKB. Przewidziano wzrost PKB o 3,7 proc. ( w ujęciu realnym) oraz inflację na poziomie 2,5 proc.

>>> Czytaj też: Mikołaj Wild został prezesem spółki CPK. "Priorytetem jest rozpoczęcie prac w 2023 r."