Sklepy zamówiły mniej towaru - w tym roku nie będzie dużych wyprzedaży i obniżek cen

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2010, 07:23
Nie będzie już tak dużych wyprzedaży i obniżek cen jak w roku ubiegłym - zapowiada "Gazeta Wyborcza". Sklepy zamówiły na ten rok mało towaru, spodziewając się nadejścia kiepskiej koniunktury.

Z obciążonych kredytami centrów handlowych kryzys przegonił 1/5 klientów. Rozliczane w euro czynsze poszybowały w górę nawet o 40 proc. Sklepy z elektroniką notowały w ostatnim kwartale regularny spadek sprzedaży. Jednak zamiast ogłaszać kolejne wielkie obniżki i wyprzedaże, sprzedawcy zdecydowali się po prostu zamawiać mniej towaru.

Marcin Rosati, członek zarządu media Saturn Holding tłumaczy "Gazecie Wyborczej", że rynek jest w tej chwili na tyle słaby, że nawet ewentualne spadki cen nie zwiększyłyby w sposób znaczący sprzedaży. Klientów liczących na atrakcyjne promocje czeka więc niemiła niespodzianka. Wyprzedaże co prawda będą, ale nie rozpoczną się w tym roku tak wcześnie i nie będą trwały tak długo jak do tej pory.

"Gazeta Wyborcza" wieszczy, że w tym roku sieci będą z powrotem uczyć klientów, że sprzedaje się towar bez 70-procentowych zniżek. Przy zakupach dadzą nam co najwyżej drobny prezent albo wydłużoną do pięciu lat gwarancję.

Więcej: "Gazeta Wyborcza"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj