Wolf: Sektor prywatny będzie miał nadwyżkę dochodów nad wydatkami w wysokości 7 proc. PKB

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lipca 2010, 21:33
Pesymiści twierdzą, że katastrofa fiskalna jest blisko. Trzeba żałować za grzechy i oszczędzać, zanim będzie za późno - twierdzi Martin Wolf, publicysta "Financial Times".

Mam pytanie: czy rynki nie są w stanie wycenić czegokolwiek poprawnie, nawet długu publicznego najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów na świecie? W poniedziałek rentowność 10-letnich obligacji rządowych wynosiła 1,1 proc. w Japonii, 2,6 proc. w Niemczech, 3 proc. w USA i 3,3 proc. w Wielkiej Brytanii. Na podstawie rentowności papierów indeksowanych można stwierdzić, że oprocentowanie kosztów pożyczkowych tych rządów jest bardzo niskie (1,2 proc. lub mniej w USA, Niemczech i Wielkiej Brytanii).

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Niepotrzebny żal za grzechy

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in. dlaczego tak łatwo sfinansować wielkie deficyty fiskalne, mimo że banki centralne przestały skupować obligacje rządowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj