Szweda: Catalyst: Stolica znowu przeceniona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lutego 2011, 18:14
Emil Szweda, analityk Noble Securities
Emil Szweda, analityk Noble Securities/Forsal.pl
Po raz czwarty w okresie ostatnich trzech tygodni cena obligacji Warszawy spadła do 96 proc. nominału. Tym razem towarzyszyły temu wysokie obroty przekraczające 800 tys. złotych na godzinę przed końcem notowań.

Przy cenie 96 proc. stołeczne obligacje, które wygasają we wrześniu 2022 roku dają interesującą rentowność (YTM) na poziomie 6,96 proc., przy stałym kuponie odsetkowym ustalonym na 6,45 proc. Oczywiście największym wrogiem ceny tych papierów jest widmo dalszych podwyżek stóp procentowych, których ekonomiści, a wraz z nimi rynek (lub odwrotnie…) spodziewają się w trakcie 2011 roku. Niemniej, prawie 7 proc. rentowność robi dobre wrażenie.

Znacznie gorsze niestety, sprawia przekraczająca już 70 proc. rentowność (w skali roku oczywiście) papierów Anti. Cena obligacji, które wygasają już w czerwcu spadła dziś do 75 proc. – najniższej ceny w historii, nie tylko samej spółki, ale w ogóle Catalyst. Inwestorzy wliczają w cenę papierów – od których należne są jeszcze 10-proc. odsetki – redukcję zobowiązań o 25 proc. Tymczasem spółka nie podejmuje tematu w oficjalnych publikacjach, w strategii restrukturyzacji opublikowanej na początku roku jest mowa o emisji akcji o wartości 4 mln PLN, ale również wśród inwestorów giełdowych firma nie ma obecnie wysokich notowań. Jej kurs spadł właśnie do historycznego minimum na poziomie 1,55 zł (z 2 zł na początku roku).

W przypadku pozostałych papierów komercyjnych inwestorzy takich problemów są pozbawieni. Obrót tradycyjnie koncentrował się na obligacjach Ganta, mniejsze transakcje stały się udziałem Prime Car Management czy Pragmy. Korespondencyjny pojedynek o miano najwyżej wycenianych papierów stoczyły dziś Organika i Orzeł. Obligacje pierwszej ze spółek osiągnęły dziś cenę 105,4 proc. (co przy stałym oprocentowaniu na 12 proc. daje 7,73 proc. rentowności), drugiej 106 proc. (co przy stałym kuponie na 15 proc. daje 9,44 proc.)

I dziś i w poniedziałek kupowano też obligacje Ustroni Morskich, serii która wygasa już 25 lutego. Cenę sprzedaży ustalono na 100,25 proc., co może wydawać się niewysoką wartością, ale w cenę obligacji wliczone jest już 11,2 z 14,6 złotych odsetek, które zostaną wypłacone (Ustronie są jedyną gminą, która wypłaca odsetki co trzy miesiące) i od których trzeba zapłacić podatek. Zatem cena zakupu wyniosła 1013,6 zł plus prowizja maklerska. Po potrąceniu podatku inwestor otrzyma 11,8 zł odsetek (od 1000 zł nominału), czyli 1011,8 zł razem z nominałem. Sama transakcja przyniesie mu więc minimalną, ale jednak stratę netto rzędu 1,8 zł na każdej obligacji, których sprzedano dziś 8.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj