Sawicki: Spadek napięcia wokół Grecji sprzyja wzrostom na Wall Street

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2011, 09:38
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers/Forsal.pl
Na Wall Street główne indeksy wzrastały po raz czwarty z rzędu. Kupującym sprzyjały wiadomości z Grecji. Premier Papandreou zdołał uzyskać wotum zaufania dla swojego zrekonstruowanego rządu, co ma kluczowe znaczenie przed przyszłotygodniowym głosowaniem nad planem sanacji finansów publicznych, który zakłada oszczędności na poziomie 78 miliardów euro.

Indeks S&P 500 zanotował wzrost o 1,3 proc. do poziomu 1295 punktów, a średnia Dowa zwyżkowała 0,9 proc. finiszowała na poziomie 12190 punktów i zyskiwała ponad 100 punktów dopiero po raz drugi w czerwcu. Indeks S&P 500 odbił się pod koniec ubiegłego tygodnia od długoterminowej średniej kroczącej, jednak trudno było się spodziewać przy mocno wyprzedanym rynku przebicia tak ważnej strefy wsparcia - w okolicach przebiega również linia trendu wzrostowego powiązana z dołkami bessy i usytuowany jest marcowy dołek – przy pierwszej próbie. Wzrosty zostały powstrzymane w okolicy kwietniowego minimum, które może okazać się dość istotnym oporem. Mocniej, o 2,2 proc., wzrastał technologiczny Nasdaq 100, który obronił poziom wsparcia 2190 punktów i powracał ponad 200 – sesyjną średnią. O dość istotnej poprawie sentymentu na Wall Street mogą świadczyć także powrót indeksu VIX pod poziom 20 punktów i wzrost rentowności amerykańskiego długu.

Pozytywne informacje z peryferii Eurolandu przesłoniły kolejne słabe dane makroekonomiczne – sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła do poziomu najniższego od pół roku i wykazała w ujęciu rocznym dynamikę na poziomie -3,8 proc. Odczyt był zgodny z oczekiwaniami. Dziś poznamy kolejną porcję danych z rynku nieruchomości – indeks cen domów, ale najważniejszym punktem dnia będzie wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke wieńczące posiedzenie FOMC, na którym zapadnie decyzja w sprawie kosztu pieniądza.

Na przeważającej części azjatyckich parkietów także dominowali kupujący. Nikkei 225 zyskał 1,8 proc. i przebił linię trendu spadkowego, a notowania zakończył na poziomie 9630 punktów. Po raz drugi z rzędu, a dopiero trzeci w tym miesiącu zwyżkował Hang Seng. Korekcyjny wzrost trwa również w Szanghaju. Na Starym kontynencie środowa sesja rozpoczęła się od symbolicznych spadków Frankfurcki DAX, który wczoraj mocno zwyżkował i przebił opór na poziomie 7225 punktów , dziś po pierwszych minutach handlu był zaledwie 0,03 proc. pod kreską. Londyński FTSE 100 zniżkował o 0,2 proc. i znajdował się na poziomie 5760 punktów. Także na warszawskim parkiecie, tuż po pierwszym dzwonku, indeksy oscylowały w okolicy wczorajszego zamknięcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj