Raport TI: Chińskie i rosyjskie firmy najczęściej dają łapówki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2011, 13:27
Korupcja, dolar
Korupcja, dolar/ShutterStock
Przedsiębiorstwa z Rosji i Chin działające za granicą wręczają łapówki najczęściej - wynika z opublikowanego w środę raportu zwalczającej korupcję organizacji Transparency International (TI) z siedzibą w Berlinie.

Raport obejmuje 28 państw o największych gospodarkach na świecie.

W badaniu 3 tysiące osób na stanowiskach kierowniczych poproszono o odpowiedź na pytanie, jakie ich zdaniem jest prawdopodobieństwo wręczenia łapówki przez firmę z każdego z krajów ujętych w zestawieniu. W konsekwencji uzyskano tzw. wskaźnik łapówkarstwa BPI (Bribe Payers Index).

Niechlubne miejsca w ogonie listy zajęły, patrząc od końca, Rosja, Chiny, Meksyk, Indonezja i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Z kolei na szczycie znajdują się ex aequo Holandia i Szwajcaria; za nimi uplasowały się Belgia, Niemcy, Japonia, Australia i Kanada. Wielkie gospodarki europejskie - Francja, Wielka Brytania i Włochy - oraz USA zajęły miejsca w środkowej części zestawienia.

Bardzo niekorzystna pozycja Chin i Rosji "budzi szczególne zaniepokojenie" - podkreśla TI. "Biorąc pod uwagę, że coraz więcej przedsiębiorstw z tych państw otwiera działalność za granicą, łapówkarstwo i korupcja mogą odbić się na społeczeństwach, w których działają, oraz na uczciwej konkurencji z innymi firmami" - zaznaczono.

Badanie wykazało, że łapówki wręczane są równie często innym firmom co rządowym urzędnikom.

Wśród branż, w których nielegalne "gratisy" wręcza się najczęściej, znalazły się zamówienia publiczne i sektor budowlany, a także m.in. górnictwo, przemysł naftowy i gazowy oraz usługi prawne.

>>> Czytaj też: Rosja zaczyna się poważnie zbroić za granicą

Publiczne przetargi - zazwyczaj duże, skomplikowane i angażujące licznych podwykonawców - oferują szczególnie wiele okazji do zawyżania kosztów i ukrywania niedozwolonych płatności. Z kolei łapówki w sektorze budowlanym mogą negatywnie odbić się na standardach bezpieczeństwa.

Branże najmniej podatne na proceder to rolnictwo, przemysł lekki, cywilny przemysł lotniczy i technologie informatyczne.

Autorzy raportu apelują do społeczności międzynarodowej, by podatnym na łapówkarstwo firmom zakazywać działalności za granicą. TI podkreśla, że w porównaniu z ostatnim raportem z 2008 roku w żadnym z badanych państw nie odnotowano znacznej poprawy.

>>> Czytaj też: Banki chronią przed kradzieżą danych z kart płatniczych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: zarządzanie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj