Większość Portugalczyków uważa program oszczędnościowy za niezbędny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2011, 10:31
Większość obywateli Portugalii przyznaje, że wdrażanie rządowego programu oszczędności w 2012 r. będzie konieczne, aby przywrócić równowagę finansów publicznych. Najwięcej zwolenników zaciskania pasa mieszka w dużych miastach - wynika z badania firmy Deloitte.

Według badania sondażowego pod hasłem "Budżet państwa 2012 - konieczność poznania", ponad 55 proc. Portugalczyków uważa, że choć program oszczędnościowy wdrażany przez rząd Pedra Passosa Coelho pogorszy sytuację finansową obywateli, to jednak przyniesie pozytywne zmiany dla gospodarki kraju.

"Z naszego badania jasno wynika, że społeczeństwo ma świadomość delikatnej sytuacji, w jakiej znalazł się kraj, i wie, że konieczne są wyrzeczenia, aby ratować kondycję rodzimej gospodarki" - powiedział Miguel Rocha z portugalskiego oddziału firmy Deloitte.

Zdaniem przeprowadzających sondaż, największe zrozumienie dla konieczności reform oszczędnościowych rejestruje się w dużych aglomeracjach miejskich, takich jak Lizbona i Porto.

"Przyzwolenie na redukcję zarobków i przywilejów pracowniczych deklaruje tam średnio około 63 proc. mieszkańców. Osoby mieszkające w dużych miastach częściej też przyznają, że wierzą w skuteczność reform realizowanych przez gabinet Passosa Coelho, których celem jest przywrócenie wiarygodności kraju w Europie" - zaznaczył socjolog Miguel Rocha.

Przeprowadzony w pierwszym tygodniu listopada br. sondaż wykazał, że ponad 41 proc. Portugalczyków uważa rządowy program oszczędnościowy na rok 2012 za "rozsądny", a 40 proc. za "zbyt wymagający".

Projekt budżetu na 2012 r. będzie przedmiotem głosowania 30 listopada i przy przewadze w parlamencie partii koalicyjnych ma szansę na przyjęcie. Dokument przewiduje m.in. kilkuprocentowe redukcje kadry kierowniczej samorządów terytorialnych, a także personelu armii, służby zdrowia i oświaty. Przewidziane jest ujednolicenie stawki podatku VAT do 23 proc. i pozostawienie uprzywilejowanej stawki 6 proc. tylko dla podstawowych produktów żywnościowych.

Rząd Passosa Coelho zapowiedział, że od 2012 r. pracownicy sektora publicznego zarabiający powyżej 1000 euro miesięcznie "na kilka lat" stracą prawo do dodatku bożonarodzeniowego i wakacyjnego. Każdy z nich stanowi równowartość miesięcznej pensji.

W porozumieniu zawartym z UE i MFW Portugalia zobowiązała się do obniżenia do końca 2011 r. deficytu budżetowego z 8,9 proc. do 5,9 proc. W 2012 r. ma on wynieść 4,5 proc, a rok później 3 proc.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj