Ryczko: Korekta na rynku długu, złoty względnie stabilny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2013, 08:40
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Piątkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi lekkie osłabienie polskiej waluty w ramach wczorajszej zmienności.

Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1835 PLN za euro, 3,2545 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,3633 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu w przypadku obligacji 10-letnich wzrosły do 3,311 proc., jednak zamkniecie wypadło na 3,257 proc.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku złotego przebiega pod znakiem względnej stabilizacji kwotowań w obszarze 4,18-4,20 EUR/PLN z uwagi na próbę wygenerowania korekty ostatnich spadków na eurodolarze. Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja na rynku polskiego długu, gdzie kolejna udana aukcja pierwotna (MF sprzedało obligacje za 5,5 mld przy popycie 7,5 mld) stała się ponownie powodem do realizacji zysków na papierze benchmarkowym (10YT). Ograniczona skala spadków świadczy jednak, iż pomimo wysokich wycen obligacji inwestorzy czekają na więcej potwierdzeń zanegowania trendu wzrostowego. Pamiętać należy w dalszym ciągu o wysokim stopniu korelacji rynku walutowego z rynkiem długu, choć krótkoterminowo wydaje się, iż kwotowania złotego są obecnie bardziej podatne na sygnały płynące z rynku bazowego (EUR/USD).

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji z rynku krajowego. Poznamy jedynie dane z GUS dot. budownictwa mieszkaniowego w okresie styczeń – kwiecień 2013r. Również na szerokim rynku ilość znaczących wskazań makro będzie niewielka. Poza popołudniowym odczycie indeksu CB i indeksie Uniwersytetu Michigan liczyć się będą wystąpienia przedstawicieli EBC, gdzie inwestorzy doszukiwać się będą sygnałów co do dalszej polityki związanej z poziomem stopy depozytowej w Strefie Euro.

Z rynkowego punktu widzenia notowania złotego pozostają blisko obszaru 4,19-4,22 EUR/PLN, który chwilowo skutecznie ogranicza dalszą deprecjację. Ostatnia sesja tego tygodnia nie powinna przynieść znaczącej zmiany w nastrojach na złotym, choć w dalszym ciągu czynnik ryzyka stanowi pro-spadkowy układ na rynku eurodolara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj