Forsal logo

GPW czeka na dobre dane, na razie indeksy spadają

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 sierpnia 2013, 08:41
Wczorajszy spadek o 0,28 proc. niewiele zmienił w ogólnej perspektywie dla WIG20.

Indeks „blue chips" warszawskiej giełdy nadal pozostaje ponad ważnym z psychologicznego punktu widzenia poziomem 2400 pkt. Wśród czynników, które we wtorek będą wpływać na notowania największych spółek warszawskiej giełdy, są dane makroekonomiczne.

Dzisiaj na otwarciu  WIG 20 nie poradził sobie najlepiej, spadając o 1,05 proc., do 2413,26 pk. WIG stracił 0,85 proc. 

„Z punktu widzenia analizy technicznej w krótkim terminie istotne jest dobre działanie wsparcia przy wartości 2420 pkt. W perspektywie kilku dni jest to ważny poziom wyznaczony przez przedostatni szczyt. Przełamanie kolejnego szczytu przy 2475 pkt. może potwierdzić kontynuację trendu wzrostowego na WIG20 i zaowocować atakiem na kolejny ważny pułap – 2500 pkt." – powiedział agencji ISBnews specjalista rynku CFD i Forex w City Index, Marcin Niedźwiecki. 

W jego ocenie wśród czynników, które będą wpływać na notowania największych spółek warszawskiej giełdy, są dane makroekonomiczne. Dziś poznamy wskaźniki produkcji przemysłowej, a analitycy spodziewają się dalszego ożywienia w tym sektorze gospodarki.

"Jeśli pozytywny scenariusz potwierdzi się, a dane wpiszą się w ostatnie, dużo lepsze publikacje dotyczące PKB oraz inflacji, to taka sekwencja stworzy obraz gospodarki, która minęła właśnie dołek koniunkturalny i jest na dobrej drodze do ożywienia. Z drugiej strony istnieje pewne ryzyko tylko krótkoterminowej poprawy koniunktury i tego mogą obawiać się inwestorzy" - dodał analityk. 

Czynnikiem, który technicznie będzie miał negatywny wpływ na wartość WIG20, to środowe odcięcie dywidendy od kursu akcji PZU. Jest to jedno z większych zdarzeń korporacyjnych tego lata, ponieważ PZU podzieli się zyskiem i wypłaci 29,70 zł na akcję. To może mieć silny wpływ na wycenę indeksu, który jednorazowo może stracić około 40 pkt. 

"Pozytywnym czynnikiem może okazać się reakcja inwestorów na odcięcie dywidendy. Jeśli będzie ona optymistyczna i pojawi się popyt na akcjach ubezpieczeniowego giganta, to strata szybko może zostać odrobiona i być może WIG20 tylko przetestuje poziom 2400 pkt., nie schodząc dużo niżej" - ocenił Niedźwiecki. 

We wtorek tonęły giełdy w Azji. Japoński Nikkei 225 na zamknięciu spadł o 2,6 proc.

W poniedziałek indeks WIG20 spadł o 0,28 proc. wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2.438,83 punktów. Indeks WIG zniżkował o 0,41 proc. do 49.772,46 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły 635 mln zł, a największe zanotował Peklao SA – 103 mln zł. Za Oceanem, na Wall Street, wczorajsza sesja też zakończyła się na czerwono. S&P stracił 0,59 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj