Forsal logo

Białoruś: Łukaszenka obiecuje "becikowe"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2013, 04:07
Białoruskie władze chcą stymulować przyrost naturalny. Prezydent Białorusi nie wykluczył, że państwo będzie płacić za rodzenie dzieci.

Aleksander Łukaszenka poinformował, że powstał projekt o nazwie "Wielka rodzina”. Przewiduje on, że po narodzinach pierwszego dziecka na otwarty rachunek danej rodziny państwo będzie wpłacać 10 tysięcy dolarów. Po narodzinach drugiego - 20 tysięcy dolarów, a po narodzinach trzeciego suma zostanie podwojona.

"Jeśli nie będziemy mieć dostatecznej liczby ludzi, nie ma co mówić o niepodległości” - podkreślił białoruski przywódca. Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że już obecnie rodziny wielodzietne są otoczone opieką państwa. Dostają na przykład bezpłatne mieszkania. 

Tymczasem opozycyjne białoruskie media dosyć sceptycznie oceniły słowa prezydenta o pieniądzach dla nowo narodzonych. Zwróciły uwagę, że na Białorusi rocznie rodzi się około 100-110 tysięcy dzieci. Wypłaty na nie wyniosłyby ponad miliard dolarów. Aleksander Sasnou - były minister pracy uważa, że takich pieniędzy w budżecie nie ma. Jego zdaniem, prezydent ucieka się do populistycznych haseł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj