Rosja: żądamy natychmiastowego posiedzenia Rady OBWE w sprawie Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lipca 2014, 16:20
Rosję niepokoi obecna sytuacja mieszkańców Ługańska i Doniecka. Jak wyjaśnił agencji Ria Novosti rosyjski ambasador przy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy (OBWE) w Europie Andriej Kelin, chodzi o zapowiadaną przez Kijów blokadę ukraińskich miast.

Rosyjski dyplomata przekonuje, że działania wojskowe ukraińskich władz prowadzą do nieuchronnej katastrofy humanitarnej. Według Kelina, ofiarami przemocy są cywile. Moskwa zamierza zgłosić na posiedzeniu OBWE żądania przerwania operacji antyterrorystycznej, otwarcia korytarzy humanitarnych dla uchodźców i wyprowadzenia ciężkiego sprzętu wojskowego ze strefy konfliktu. Tymczasem przebywający na Krymie młodzi Ukraińcy z Ługańska twierdzą, że w mieście sytuacja nie jest tak tragiczna, jak przedstawiają ją rosyjskie media.

„Strzały w Ługańsku słychać rzadko. Tam zostali nasi rodzice i oni starają się chodzić do pracy i normalnie żyć” - opowiadają młodzi ludzie. Oni sami schronili się na Krymie, aby nie zmuszono ich do wstąpienia w szeregi ukraińskiej armii albo do oddziałów separatystów. Posiedzenie Rady Stałej OBWE w sprawie Ukrainy, którego domaga się Rosja, zostanie zwołane najprawdopodobniej na czwartek. 

>>> Czytaj też: Armia przyspiesza zakup 30 śmigłowców bojowych. Wyda 5 mld zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj